Wieczorem pod domem bacy słychać głos:
- Baco! Potrzebujecie drzewa!
- Nie! Mom już drzewo!
Baca wyłazi rano na podwórze - patrzy drzewa nie ma.
Ps. To co mówimy do innych potrzebuje informacji zwrotnej, inaczej możemy stracić „niejedno drzewo” na własne życzenie. ks. Rafał Jarosiewicz

