Lew zwołał naradę:
- Zebraliśmy się tu wszyscy...
A żaba przedrzeźnia:
- Zieplaliśmy siem tu fsiyscy.
LEW:
- Khm, khm, Zebraliśmy się tu...
Żaba:
- Zieplaliśmy siem tu..
LEW:
- ZIELONE, Z WYŁUPIASTYMI OCZAMI WYNOCHA Z LASU!!!
Żaba:
- KROKODYL - SŁYSZAŁEŚ? WYNOCHA!
Ps. Wszystko co słyszysz jako żaba i tak odniesiesz do krokodyla. ks. Rafał Jarosiewicz

