Dowcip od księdza (2259)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Telegram z Californi:
- Teściowa nie żyje. Pogrzebać czy skremować zwłoki?
Odpowiedź z Londynu:
- Jedno i drugie, lepiej nie ryzykować.
Ps. A jednak coś jest w tej miłości do teściowych. ks. Rafał Jarosiewicz
Młoda zakonnica przyjechała do Nowego Jorku. Przerażona ruchem ulicznym stanęła niepewnie przy przejściu dla pieszych. Nagle podbiega do niej dwóch mężczyzn. Porywają ją na ręce i bezpiecznie przenoszą na drugą stronę ulicy.
- Dziękuje, panowie - wyszeptała zaskoczona zakonnica.
- No problem! - mówi jeden. - Przyjaciele Batmana są naszymi przyjaciółmi!
Ps. Widzisz, jak dobrze jest przyjaźnić się z Batmanem. ks. Rafał Jarosiewicz
Młody agronom ogląda sad i poucza właściciela:
- Pan ciągle pracuje starymi metodami. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu uzbierać choćby 10 kg jabłek.
- Ja też będę zdziwiony, gdyż zawsze zbierałem z niego gruszki.
Ps. Tak to jest, gdy szukasz gruszek na wierzbie. ks. Rafał Jarosiewicz
Turysta spotyka bacę, który tak rąbie drzewo, że aż wióry lecą. Zaczyna długi wywód na temat rąbania drzewa, zakończony pytaniem:
- Baco, gdzie pan nauczył się tak rąbać drzewo?
- Na Saharze - odpowiada.
- Sahara? Przecież to pustynia!
- Teraz tak.
Ps. Można mieć co zapisać w swoim CV. ks. Rafał Jarosiewicz
Na siłowni, młodzieniec do trenera:
- Jak pan sądzi, jakie urządzenie zrobi największe wrażenie na mojej dziewczynie?
- A pyta pan szczerze?
- Oczywiście.
- Bankomat. Stoi przed siłownią.
Ps. Niestety, w wielu sytuacjach to brutalna prawda. ks. Rafał Jarosiewicz
U okulisty:
- Panie doktorze, mam słaby wzrok.
- Sprawdzimy. Proszę podejść do okna i spojrzeć w niebo. Co pan widzi?
- Słońce.
- To jeszcze dalej chciałby pan widzieć?
Ps. Gdy okulista i pacjent potrafią tak żartować, to widać ogromną współpracę. ks. Rafał Jarosiewicz
Rozmawiają dwaj koledzy:
- Nie mogę się ostatnio dogadać ze swoją żoną, ciągle się kłócimy.
- U mnie też nie jest lepiej. Doszedłem do wniosku, że jedyna kobieta, z którą jestem w stanie się zgodzić, to głos z nawigacji.
Ps. Niektóre odkrycia, dotyczące ludzkich przyzwyczajeń, pokazują brutalną prawdę o nas samych. ks. Rafał Jarosiewicz
Rozmawia dwóch kolegów:
- Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę?
- Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
- I z tego powodu jesteś taki ponury?
- Muszę, bo inaczej nie wyjedzie.
Ps. Kto by pomyślał, że ukrycie radości może spowodować czyjąś podróż. ks. Rafał Jarosiewicz
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Dlaczego twój mąż tak głośno wczoraj na ciebie krzyczał?
- Bo nie chciałam mu powiedzieć, na co wydałam wszystkie pieniądze.
- A dziś rano?
- Bo mu wreszcie powiedziałam.
Ps. Ponad wszystkim ważne jest, aby pamiętać, że emocje wskazują na to, że komuś na nas zależy. ks. Rafał Jarosiewicz
Jasiu prosi mamę:
- Mogę iść na podwórko popatrzeć na zaćmienie słońca? Wszystkie dzieci patrzą.
- Idź, tylko nie podchodź za blisko.
Ps. Gdy mama z Jasiem żartują na tym poziomie, to już jest bardzo dobrze. ks. Rafał Jarosiewicz
Strona 2 z 113

Top