Kurs biblijny: Cała Biblia przez sms (2788)

Cała Biblia przez SMS – godz. 15:00

Także o godzinie 15:00 rozsyłamy (po fragmencie) kolejne rozdziały Pisma Świętego, tak aby (w ciągu kilku lat) przeczytać przez SMSy cały Stary i Nowy Testament.

np. Księga Rodzaju 1, 23 - 26 "I tak upłynął wieczór i poranek - dzień piąty. 24 Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak. 25 Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. 26 A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»".

1 O Ammonitach. To mówi Pan:
Czy nie ma Izrael synów,
czy nie ma spadkobierców?
Dlaczego więc Milkom odziedziczył Gada,
a jego naród mieszka w ich miastach?
2 Dlatego nadejdą dni
- wyrocznia Pana -
kiedy sprawię, że w Rabba Ammonitów
słychać będzie okrzyk wojenny.
Stanie się ono zwaliskiem gruzów,
a jego osiedla pochłonie ogień.
Wtedy Izrael przejmie dziedzictwo tych,
co po nim odziedziczyli, mówi Pan.
3 Lamentuj, Cheszbonie,
bo nadchodzi niszczyciel.
Krzyczcie, osiedla Rabba,
przepaszcie się pokutnymi worami,
narzekajcie, biegajcie naokoło
z nacięciami na ciele.
Milkom bowiem musi iść na wygnanie
wraz ze swymi kapłanami i przywódcami.
4 Dlaczego się chlubisz dolinami
,
Córo buntownicza.
Ufasz swoim zasobom, mówiąc:
«Kto może nadejść przeciw mnie?»
5 Oto sprowadzę na ciebie przerażenie -
- wyrocznia Pana, Boga Zastępów -
ze wszystkich stron.
Rozproszycie się każdy w swoim kierunku;
nie będzie nikogo, kto by zebrał rozproszonych.
6 Potem zmienię jednak los synów Ammona
- wyrocznia Pana.

Proroctwo przeciw Edomitom

7 O Edomie. To mówi Pan Zastępów:
Czy nie ma już mądrości w Temanie?
Ustała już rada wśród roztropnych?
Mądrość ich zwietrzała?
8 Uciekajcie, uchodźcie, ukryjcie się jak najgłębiej,
mieszkańcy Dedanu!
Sprowadzę bowiem na niego zagładę Ezawa,
czas, w którym ich ukarzę.
9 Jeżeli dokonujący winobrania przyjdą do ciebie,
nie pozostawią żadnej reszty;
jeśli złodzieje w nocy -
uczynią szkody do woli.
10 Bo Ja sam ogołocę Ezawa,
ujawnię to, co dla niego najskrytsze,
tak że nie będzie mógł się ukryć.
Zagładzie ulegną jego potomkowie,
jego bracia i jego sąsiedzi -
i nie będzie już istniał.
11 Zostaw swe sieroty - Ja utrzymam je przy życiu;
twoje wdowy niech we Mnie pokładają nadzieję.
12 To bowiem mówi Pan: Oto ci, co nie powinni pić kielicha, muszą go pić, tobie zaś ma ujść bezkarnie? Nie ujdzie ci bezkarnie: będziesz pił nieodzownie! 13 Przysięgam na siebie samego - wyrocznia Pana - że Bosra stanie się postrachem, pośmiewiskiem, pustkowiem i złorzeczeniem; wszystkie jej miasta pozostaną rumowiskiem na wieki.
14 Usłyszałem wieść od Pana,
że zwiastun został wysłany między narody:
«Zgromadźcie się i wyruszcie na niego!
Szykujcie się do bitwy!»
15 Oto bowiem uczynię cię małym wśród narodów
i wzgardzonym u ludzi.
16 Groźne twe położenie i hardość twego serca
w pychę wbiły ciebie,
co mieszkasz w rozpadlinach skalnych
i zajmujesz szczyty pagórków.
Gdybyś zbudował swe gniazdo wysoko jak orzeł,
nawet stamtąd cię zrzucę - wyrocznia Pana.
17 Edom się stanie postrachem.
Ktokolwiek będzie szedł tamtędy,
popadnie w osłupienie i zagwiżdże
nad wszystkimi jego klęskami.
18 Jak po zburzeniu Sodomy i Gomory
oraz miast sąsiednich - mówi Pan -
nikt nie będzie tam mieszkał,
i żaden człowiek nie osiedli się na tym miejscu.
19 Oto nadchodzi on jak lew z gęstwiny nadjordańskiej
ku wiecznie zielonym pastwiskom.
Tak, w mgnieniu oka zmuszę ich do ucieczki stamtąd,
a swego wybrańca ustanowię nad nimi.
Kto jest bowiem do Mnie podobny
albo kto Mnie pozwie przed sąd?
Który pasterz ostoi się wobec Mnie?
20 Dlatego posłuchajcie zamiarów Pana,
jakie powziął co do Edomu,
i jego planów, jakie postanowił
co do mieszkańców Temanu:
z całą pewnością zostaną wywleczone
nawet najmniejsze owce;
z całą pewnością pastwiska ich
ogarnie zgroza na ich widok.
21 Na wieść o ich upadku zadrży ziemia,
krzyk o tym rozlegnie się nad Morzem Czerwonym.
22 Oto jak orzeł wzlatuje i unosi się,
rozpościera swe skrzydła nad Bosra;
w dniu tym serce wojowników Edomu
będzie jak serce rodzącej kobiety.

Proroctwo przeciw Damaszkowi

23 O Damaszku.
Wstydem napełniły się Chamat i Arpad,
bo usłyszały niepomyślną wieść.
Są one wzburzone jak morze,
pełne trwogi, nie mogą się opanować.
24 Damaszek jest bezsilny,
gotowy do ucieczki,
opanował go popłoch;
lęk i bóle go ogarniają
niby rodzącą kobietę.
25 Jak bardzo jest opuszczone sławne miasto,
miasto pełne wesela.
26 I tak jego młodzieńcy polegną na ulicach
i wyginą tego dnia wszyscy jego wojownicy -
wyrocznia Pana Zastępów.
27 Wzniecę pożar na murach Damaszku,
by pochłonął pałace Ben Hadada.

Proroctwo przeciw plemionom arabskim

28 O Kedar i królestwach Chasor, które pobił król babiloński, Nabuchodonozor. To mówi Pan:
Dalej, maszerujcie na Kedar,
zniszczcie synów Wschodu!
29 Zagrabią ich namioty i owce,
skóry ich namiotów oraz wszystkie naczynia.
Zabiorą im wielbłądy
i zawołają nad nimi:
«Trwoga dokoła!»
30 Uciekajcie, rozproszcie się spiesznie,
ukryjcie się dobrze, mieszkańcy Chasor -
wyrocznia Pana.
I nie ma ani bram, ani zaworów -
bo powziął przeciw wam postanowienie
Nabuchodonozor, król babiloński,
i żywi przeciw wam [złe] zamiary.
31 Dalej, wyruszmy przeciw beztroskiemu narodowi,
który mieszka bezpiecznie - wyrocznia Pana -
pędzi życie samotne.
32 Ich wielbłądy pójdą na łup,
a liczne ich stada staną się zdobyczą.
Rozproszę na cztery wiatry
tych, co podcinają włosy na skroniach;
ze wszystkich stron sprowadzę na nich nieszczęście -
wyrocznia Pana.
33 Chasor stanie się siedliskiem szakali,
pustkowiem na wieki.
Nikt nie będzie tam mieszkał,
ani się nie osiedli tam żaden człowiek.

Proroctwo przeciw Elamowi

34 Słowo Pana, które zostało skierowane do proroka Jeremiasza o Elamie na początku panowania Sedecjasza, króla judzkiego:
35 To mówi Pan Zastępów:
Oto złamię łuk Elamu,
źródło jego potęgi.
36 Sprowadzę na Elam cztery wiatry
z czterech krańców nieba
i rozproszę ich na wszystkie te wiatry,
tak że nie będzie narodu,
dokąd nie dotarliby rozproszeni Elamici.
37 Napełnię Elam trwogą wobec jego nieprzyjaciół,
wobec tych, co nastają na jego życie.
Sprowadzę na nich nieszczęście,
żar mojego gniewu - wyrocznia Pana.
Poślę za nimi miecz,
aż ich wyniszczę.
38 Ustawię zaś swój tron w Elamie
i usunę stamtąd króla i książąt -
wyrocznia Pana.
39 W przyszłości jednak
zmienię los Elamu -
wyrocznia Pana.
1 O Moabie. To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela:
Biada, albowiem Nebo jest spustoszone,
zdobyte jest Kiriataim,
pohańbiona została Cytadela
i napełniona przerażeniem.
2 Nie ma już sławy Moabu,
w Cheszbon obmyślają przeciw niemu zgubę:
«Chodźmy, wytępmy go spośród narodów!»
Także ty, Madmen, ulegniesz zagładzie -
za tobą pójdzie miecz.
3 Słuchaj! Krzyk z Choronaim,
spustoszenie i wielka klęska.
4 «Moab jest pokonany!»
Słychać krzyk aż do Soar.
5 Droga górska do Luchit -
wchodzą nią wśród płaczu.
Na stromej drodze z Choronaim
słychać okrzyk klęski:
6 «Uciekajcie! Ratujcie swe życie!
Stańcie się jak tamaryszek na pustyni!»
7 Tak, ponieważ pokładałaś ufność
w swych twierdzach i w swych skarbach,
będziesz także ty zdobyta.
Kemosz pójdzie na wygnanie
wraz ze swymi kapłanami i przywódcami.
8 Niszczyciel przyjdzie do każdego miasta,
żadne miasto nie ocaleje.
Ulegnie spustoszeniu Dolina
i zostanie zniszczona Równina,
jak to zapowiedział Pan.
9 Dajcie skrzydła Moabowi,
by szybko uleciał.
Miasta jego zostaną spustoszone,
tak że nikt w nich nie zamieszka.
10 Przeklęty ten, co wypełnia dzieło Pańskie niedbale!
Przeklęty ten, który swój miecz powstrzymuje od krwi!
11 Moab się cieszył spokojem od swojej młodości,
spoczywał bezpiecznie na swoich drożdżach.
Nie był przelewany z naczynia do naczynia
ani nie szedł na wygnanie.
Dlatego też zachował swój smak,
a zapach jego nie uległ zmianie.
12 Dlatego więc nadchodzą dni - wyrocznia Pana - kiedy poślę piwnicznych i przeleją go, naczynia jego opróżnią, a dzbany jego potłuką. 13 I będzie się wstydzić Moab Kemosza, tak jak się dom Izraela wstydził Betel, w którym pokładał nadzieję.
14 Jak możesz mówić: «Jesteśmy bohaterami,
prawdziwymi wojownikami?»
15 Niszczyciel Moabu nadchodzi ku niemu,
najlepsi jego wojownicy idą na stracenie -
wyrocznia Króla - Pan Zastępów ma On na imię.
16 Zbliżył się upadek Moabu,
jego nieszczęście nadchodzi bardzo spiesznie.
17 Opłakujcie go,
wszyscy jego sąsiedzi,
i wszyscy, co znacie jego imię!
Mówcie: «Jakże uległa złamaniu
tak twarda laska?
Różdżka tak wspaniała?»
18 Zejdź ze swej chwały
i usiądź wśród spalonej ziemi,
mieszkanko Dibonu!
Nadszedł niszczyciel Moabu przeciw tobie,
niszczy twoje twierdze.
19 Stań na drodze i patrz,
ty, co mieszkasz w Aroerze!
Zapytaj uciekiniera i zbiega;
powiedz: «Co się stało?»
20 Moab został okryty hańbą,
albowiem się załamał!
Wyjcie i krzyczcie,
głoście nad Arnonem,
że Moab spustoszony.
21 Sąd nadchodzi na kraj Równiny, na Cholon,
na Jahsa i na Mefaat,
22 na Dibon, na Nebo, na Bet-Diblataim,
23 na Kiriataim, na Bet-Gamul i na Bet-Meon,
24 na Kerijjot, na Bosra i na wszystkie miasta kraju Moabu, dalekie i bliskie.
25 Odcięty został róg Moabu,
a ramię jego złamane,
wyrocznia Pana.
26 Upójcie go, podniósł się bowiem przeciw Panu.
Niech Moab upadnie w to, co zwymiotował,
i stanie się pośmiewiskiem!
27 Czy może Izrael nie był dla ciebie przedmiotem drwin?
Czy złapałaś go wśród złodziei,
że potrząsasz głową, ilekroć o nim mówisz?
28 Opuszczajcie miasta i mieszkajcie wśród skał,
mieszkańcy Moabu,
stańcie się podobni do gołębicy,
która się gnieździ na ścianach gardzieli urwiska.
29 Słyszeliśmy o dumie Moabu,
o wielkiej [jego] wyniosłości,
o zarozumiałości jego i bucie,
o chełpliwości oraz o pysze jego serca.
30 Znam dobrze jego zarozumiałość
- wyrocznia Pana -
nieprawdziwość jego mów,
nieszczerość tego, co czynią.
31 Dlatego podnoszę lament nad Moabem
i nad całym Moabem będę krzyczał,
nad ludźmi z Kir-Cheres będę biadał.
32 Płaczę nad tobą bardziej niż nad Jezer,
winnico Sibmy!
Twoje odrośle sięgają aż do morza,
dochodzą aż do Jazer.
Na twoje jesienne zbiory
i na twoje winobranie
napadł niszczyciel.
33 Ustała radość i uciecha
w sadzie i w ziemi Moab.
Skończyło się wino w tłoczniach,
nikt go nie wytłacza;
pieśń radosna nie jest już pieśnią wesela.
34 Podnosi się krzyk z Cheszbonu do Eleale,
aż do Jahas krzyczą,
z Soar do Choronaim
i do Eglat Szeliszijja.
Nawet wody Nimrim
stają się miejscem odludnym.
35 Sprawię, że nikt już nie będzie w Moabie
- wyrocznia Pana -
wynosił na wyżyny i składał
ofiary swoim bogom.
36 Dlatego się też nad Moabem serce moje
żali jak flet,
moje serce nad ludźmi z Kir-Cheres
żali się jak flet,
gdyż całe zebrane dobro stracili.
37 Albowiem wszystkie głowy są ostrzyżone,
każda broda obcięta,
na wszystkich rękach są nacięcia,
a na biodrach wory pokutne.
38 Na wszystkich dachach Moabu i na jego placach
tylko powszechne narzekanie.
Zmiażdżyłem bowiem Moab
jak bezużyteczne naczynie
- wyrocznia Pana.
39 Jak bardzo jest złamany! Narzekajcie!
Jak haniebnie Moab uciekł!
Stał się więc Moab urągowiskiem
i postrachem wszystkich swych sąsiadów.
40 To bowiem mówi Pan:
Oto się unosi jak orzeł
i rozpościera swe skrzydła nad Moabem.
41 Miasta są zdobyte, twierdze zajęte,
serce zaś dzielnych Moabu będzie dnia tego
jak serce rodzącej kobiety.
42 Moab zostanie zniszczony,
przestanie być narodem,
bo się wynosił ponad Pana.
43 Popłoch, przepaść, pułapka -
przyjdą na ciebie,
co zamieszkujesz Moab -
wyrocznia Pana.
44 Ten, co ucieknie przed grozą,
wpadnie w przepaść;
wydobywając się z przepaści
zostanie schwytany w pułapkę.
Naprawdę sprowadzę to na Moab,
w roku ich kary - wyrocznia Pana.
45 W cieniu Cheszbonu się zatrzymają
wycieńczeni uchodźcy;
lecz ogień wyjdzie z Cheszbonu,
a płomień z pola Gichon:
pochłonie on bok Moabu
i czaszkę tych, co czynią wrzawę.
46 Biada tobie, Moabie!
Jesteś zgubiony, narodzie Kemosza,
bo twoi synowie będą wzięci do niewoli,
a córki twoje pójdą na wygnanie.
47 Zmienię jednak los Moabu
w przyszłości - wyrocznia Pana
Dotąd sąd na Moabem.
1 Słowo Pana, które zostało skierowane do proroka Jeremiasza przeciw Filistynom, nim faraon zdobył Gazę.
2 To mówi Pan:
«Oto się wody spiętrzą od północy
i zamienią we zburzony potok.
Zaleją kraj i wszystko, co go napełnia,
miasta oraz ich mieszkańców.
Wtedy ludzie krzyk podniosą
i wyć będą wszyscy mieszkańcy ziemi
3 na odgłos tętentu kopyt jego koni,
dudnienia jego rydwanów, terkotu ich kół.
Ojcowie nie będą zważać na synów,
gdyż osłabły im ręce.
4 Nadszedł bowiem dzień,
by zniszczyć wszystkich Filistynów.
I wytępię wszystkie niedobitki,
mogące nieść pomoc dla Tyru i Sydonu.
Pan zniszczy naprawdę Filistynów,
pozostałość z wyspy Kaftor.
5 Ostrzyżona jest do cna Gaza,
spustoszony Aszkelon.
Aszdod, reszto Anakitów,
dokądże będziesz sobie czynić nacięcia?
6 Biada, mieczu Pański!
Jak długo nie zaznasz spoczynku?
Wróć do swej pochwy,
powstrzymaj się i uspokój!
7 Jakże ma on zaznać spokoju,
skoro Pan wydał mu rozkaz?
Przeciw Aszkelonowi i przeciw brzegom morza
- tam go skierował».
1 Słowa, jakie zostały skierowane do proroka Jeremiasza o narodach:
2 O Egipcie. O wojsku faraona Neko, króla egipskiego, które się znajdowało nad rzeką Eufratem, w Karkemisz, a które pobił Nabuchodonozor, król babiloński w czwartym roku [panowania] króla judzkiego, Jojakima, syna Jozjasza.
3 Przygotujcie puklerz i tarczę,
ruszajcie do boju!
4 Zakładajcie koniom uprząż
i dosiadajcie rumaków!
Stańcie w szeregu w hełmach,
ostrzcie włócznie,
przywdziewajcie pancerze!
5 Co ja widzę?
Pełni są przerażenia,
ustępują cofając się.
Ich bohaterowie pobici,
uciekają w popłochu,
nie oglądając się.
Trwoga dokoła -
wyrocznia Pana!
6 Nie zdoła umknąć najzwinniejszy
ani zbiec najsilniejszy;
na północy, nad brzegiem rzeki Eufratu,
chwieją się i upadają.
7 Kim jest ten, co się podnosi jak Nil,
a wody jego pienią się jak potoki?
8 Egipt się podnosi jak Nil,
a wody [jego] pienią się jak potoki,
gdy mówi: «Pójdę pokryć ziemię,
zniszczyć miasto i jego mieszkańców!»
9 Wspinajcie się, konie!
Pędźcie, rydwany!
Ruszajcie, wojownicy,
Kuszyci i Putyci,
trzymający tarcze
i Ludyjczycy,
naciągający łuki!
10 A dzień ten jest u Pana, Boga Zastępów,
dniem odwetu, by się pomścić nad swymi wrogami.
Miecz pochłonie, nasyci się
i ugasi pragnienie ich krwią,
albowiem rzeź to ofiarna
dla Pana, Boga Zastępów,
w ziemi północy,
nad Eufratem.
11 Wejdź do Gileadu i przynieś balsam,
Dziewico, Córo Egiptu!
Daremnie mnożysz lekarstwa,
nie ma dla ciebie uzdrowienia.
12 Usłyszały narody o twej hańbie,
ziemia się napełniła twoim bolesnym wołaniem.
Jeden wojownik potknął się o drugiego,
obaj razem upadli.
13 Słowo, jakie skierował Pan do proroka Jeremiasza o najeździe
Nabuchodonozora, króla babilońskiego, w celu pokonania Egiptu:
14 Głoście w Egipcie, obwieszczajcie w Migdol!
Niech usłyszą w Nof i Tachpanches!
Mówcie: Przygotuj się, uzbrój,
albowiem miecz pochłonie
wszystko dokoła ciebie.
15 Dlaczego został powalony twój Apis?
Nie zdołał się utrzymać,
bo Pan go popchnął.
16 Coraz częściej się chwieje,
aż wreszcie pada.
Wtedy mówi jeden do drugiego:
«Wstańmy i wracajmy do naszego narodu,
do naszej ojczystej ziemi
przed nieprzyjacielskim mieczem».
17 Nazwijcie faraona, króla egipskiego, imieniem:
«Wrzawa, gdy czas upłynął».
18 Na moje życie - wyrocznia Króla -
Pan Zastępów Jego imię,
naprawdę przyjdzie on jak Tabor między górami
i jak Karmel wśród morza.
19 Przygotuj sobie tłumoki na wygnanie,
mieszkanko - córo Egiptu!
Nof bowiem zostanie obrócone w pustkowie,
spalone i pozbawione mieszkańców.
20 Przepiękną jałowicą jest Egipt,
lecz ściga ją bąk z północy.
21 Także jego najemnicy wśród niej
są jakby tucznymi jałowicami.
Albowiem oni się również odwrócą,
uciekną razem, nie wytrzymają.
Nadchodzi bowiem dzień ich nieszczęścia,
czas ich kary.
22 Jego głos jest podobny
do syczącego węża;
idą bowiem oni przemocą,
uzbrojeni siekierą,
zdążają przeciw niemu
podobni do drwalów.
23 Ścinają jego las - wyrocznia Pana -
jest bowiem nieprzenikniony.
Liczniejsi są od szarańczy,
tak że nie można ich zliczyć.
24 Pełna hańby jest Córa Egiptu,
wydana w ręce narodu z północy.
25 Pan Zastępów, Bóg Izraela, mówi: «Oto ukarzę Amona w No, , Egipt i jego bóstwa oraz jego królów, faraona i tych, co w nim pokładają ufność. 26 Wydam zatem ich w ręce tych, co nastają na ich życie, w ręce Nabuchodonozora, króla babilońskiego, i w ręce jego sług. Później jednak będzie on zamieszkały jak przedtem - wyrocznia Pana.
27 Ty się jednak nie bój, sługo mój, Jakubie,
nie lękaj się, Izraelu,
albowiem Ja cię wybawię z dalekiego kraju,
twoje potomstwo z ziemi jego wygnania.
Powróci Jakub i będzie zażywał
niezmąconego niczym pokoju,
a nikt go nie będzie trwożył.
28 Nie bój się, sługo mój, Jakubie -
wyrocznia Pana - bo jestem z tobą,
bo zgotuję zagładę wszystkim narodom,
wśród których cię rozproszyłem.
Ciebie zaś nie wyniszczę;
ukarzę cię jednak sprawiedliwie -
nie ujdzie ci wina bezkarnie».
1 Słowo, jakie prorok Jeremiasz oznajmił Baruchowi, synowi Neriasza, gdy spisał on w księdze tamte słowa pod dyktando Jeremiasza w czwartym roku [panowania] króla judzkiego Jojakima, syna Jozjasza. 2 «To mówi Pan, Bóg Izraela, do ciebie, Baruchu: 3 Mówisz: "Biada mi! Pan bowiem dodaje zgryzotę do mego bólu. Słabnę od wzdychania, nie znajduję wytchnienia". 4 Powiesz mu tak: To mówi Pan: Oto, co zbudowałem, burzę, a co zasadziłem, wypleniam. 5 Ty zaś chcesz szukać wielkich rzeczy dla siebie? Nie szukaj! Sprowadzę bowiem nieszczęście na wszelkie ciało - wyrocznia Pana - lecz tobie dam twoje życie jako zdobycz wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz».
1 Słowo, jakie zostało skierowane do Jeremiasza - dla wszystkich ludzi z Judy mieszkających w kraju egipskim, dla mieszkających w Migdol, w Tachpanches, w Nof oraz w kraju Patros. 2 «To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Widzieliście całe nieszczęście, jakie sprowadziłem na Jerozolimę i na wszystkie miasta judzkie. Są one dzisiaj ruiną i nie ma w nich mieszkańców, 3 za ich nieprawość, którą popełniali, aby Mnie pobudzać do gniewu. Chodzili składać ofiary i służyć obcym bogom, których nie znali ani oni, ani wasi przodkowie. 4 Mimo że posyłałem do was nieustannie wszystkich moich sług, proroków, by mówili: ""Nie czyńcie przecież tych wstrętnych rzeczy, których nienawidzę!"" 5 nie chcieli słuchać ani nie nakłonili swych uszu, by się odwrócić od swej nieprawości i by nie składać ofiar obcym bogom. 6 Wybuchł więc mój wielki gniew i zapłonął przeciw miastom judzkim, przeciw ulicom Jerozolimy, tak że zostały obrócone w ruinę i pustkowie, jak to trwa do dziś. 7 A teraz to mówi Pan, Bóg Zastępów, Bóg Izraela: Dlaczego sprowadzacie wielkie nieszczęście na samych siebie, przyczyniając się do wyniszczenia spośród Judy mężczyzn, kobiet, dzieci i niemowląt, tak że nie pozostanie z was nawet reszta? 8 Dlaczego pobudzacie Mnie do gniewu uczynkami waszych rąk, składając ofiary obcym bogom w ziemi egipskiej, gdzieście się osiedlili na wytępienie i na przekleństwo, i urągowisko u wszystkich narodów ziemi? 9 Czy zapomnieliście o nieprawościach waszych przodków, nieprawościach królów judzkich, nieprawościach ich żon, swoich własnych nieprawościach i o nieprawościach waszych żon, jakie popełnialiście w kraju judzkim i na ulicach Jerozolimy? 10 Do dziś nie okazali skruchy ani lęku, ani nie postępowali według mojego Prawa i moich przykazań, jakie nałożyłem wam i waszym przodkom.
11 Dlatego to mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Oto zwrócę swe oblicze przeciw wam na wasze nieszczęście, by wyniszczyć wszystkich ludzi z Judy. 12 Usunę resztę Judy, która postanowiła pójść do Egiptu, by się tam osiedlić. Wyginą wszyscy w ziemi egipskiej: padną od miecza, od głodu i wyginą od małego do wielkiego; pomrą od miecza i od głodu, staną się przedmiotem przekleństwa, zgrozy, złorzeczenia i urągowiska. 13 Tak samo ukarzę zamieszkujących w ziemi egipskiej, jak ukarałem Jerozolimę: mieczem, głodem i zarazą. 14 Nikt nie ujdzie ani się nie ocali z reszty Judy, która przyszła się osiedlić w ziemi egipskiej w nadziei na powrót do ziemi judzkiej, dokąd tęsknicie z całej duszy. Nie powróci nikt, chyba tylko niedobitki».
15 Wszyscy mężowie, którzy wiedzieli, iż żony ich składają ofiary obcym bogom, i wszystkie kobiety stojące w wielkiej gromadzie oraz cały lud mieszkający w ziemi egipskiej, w Patros, odpowiedzieli: 16 «Nie posłuchamy polecenia, jakie nam przekazałeś w imię Pana. 17 Raczej wprowadzimy w czyn wszystko, co postanowiliśmy sobie: składać ofiary kadzielne królowej nieba, składać na jej cześć ofiary płynne, podobnie jak to czyniliśmy my, nasi przodkowie, nasi królowie oraz nasi przywódcy w miastach judzkich i na ulicach Jerozolimy. Wtedy mieliśmy pod dostatkiem chleba, powodziło się nam dobrze i nie spotkało nas nic złego. 18 Od czasu, gdy zaprzestaliśmy składać królowej nieba ofiary kadzielne i płynne, cierpimy niedostatek wszystkiego i giniemy od miecza lub głodu». 19 A kobiety powiedziały: «Ilekroć składamy królowej nieba ofiary kadzielne i płynne, czyż nie za wiedzą naszych mężów przygotowujemy dla niej ciastka z jej wizerunkiem albo wylewamy płynne ofiary?»
20 Jeremiasz zaś rzekł do całego ludu, do mężczyzn, do kobiet i do wszystkich ludzi, którzy dali mu tę odpowiedź: 21 «Czy Pan nie pamięta już i nie zachowuje w swym sercu ofiar, jakie składaliście w miastach judzkich i na ulicach Jerozolimy wy, wasi przodkowie, królowie, przywódcy i prosty lud? 22 Pan nie mógł już znieść niegodziwości waszych postępków ani ohydnych czynów, jakie popełnialiście. Dlatego kraj wasz został obrócony w ruinę, w pustkowie, stał się przedmiotem klątwy, bez mieszkańców - jak to trwa do dziś. 23 Za to, że składaliście ofiary kadzielne i grzeszyliście przeciw Panu, że nie słuchaliście głosu Pana i nie postępowaliście zgodnie z Jego Prawem, Jego przykazaniami i Jego rozporządzeniami, przyszło na was takie nieszczęście, jakie trwa dzisiaj».
24 Następnie powiedział Jeremiasz do całego ludu i do wszystkich kobiet: «Słuchajcie słowa Pańskiego, cały ludu judzki, przebywający w Egipcie! 25 To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wy, kobiety, mówicie to własnymi ustami i wykonujecie własnymi rękami, mówiąc: ""Wypełnimy niezawodnie nasze śluby, jakie uczyniłyśmy, by ofiarować kadzidło królowej nieba i wylewać na jej cześć płyny"". Dobrze! Wypełniajcie więc swe śluby, wylewajcie płynne ofiary! 26 Dlatego posłuchajcie słowa Pańskiego, cały Judo, mieszkający w ziemi egipskiej. Przysiągłem na swe wielkie Imię - mówi Pan - że w całym Egipcie nigdy nie będzie już wzywane moje Imię przez kogokolwiek z Judy, który by mówił: ""Na życie Pana!"" 27 Oto czuwam nad wami na wasze nieszczęście, a nie na pomyślność. Wszyscy ludzie z Judy znajdujący się w ziemi egipskiej wyginą doszczętnie od miecza i głodu. 28 Ci, co się uratują od miecza, powrócą do ziemi judzkiej w bardzo małej liczbie, aby poznała cała reszta Judy, która przybyła do ziemi egipskiej celem osiedlenia się, czyje słowo się wypełni: moje czy ich. 29 To będzie dla was znakiem - wyrocznia Pana - że ukarzę was w tym miejscu, abyście poznali, że moje słowa wypełnią się całkowicie na wasze nieszczęście. 30 To mówi Pan: Oto wydam faraona Chofrę, króla egipskiego, w ręce jego nieprzyjaciół i w ręce tych, co nastają na jego życie, podobnie jak wydałem Sedecjasza, króla judzkiego, w ręce Nabuchodonozora, króla babilońskiego, jego wroga, czyhającego na jego życie».
1 Gdy Jeremiasz skończył głosić całemu ludowi wszystkie słowa Pana, Boga ich, wszystkie mianowicie te słowa, które Pan do nich skierował, 2 rzekli Azariasz, syn Hoszajasza, i Jochanan, syn Kareacha, oraz wszyscy ludzie zuchwali do Jeremiasza: «Kłamstwo głosisz! Nie posłał cię Pan, nasz Bóg, byś mówił: ""Nie chodźcie do Egiptu, by się tam osiedlić!"" 3 Raczej Baruch, syn Neriasza, podburza cię przeciw nam, by nas wydać w ręce Chaldejczyków, którzy nas zabiją lub uprowadzą do Babilonu».
4 Jochanan, syn Kareacha, wszyscy dowódcy wojskowi i cały naród nie usłuchali głosu Pana [nakazującego] pozostać w ziemi judzkiej. 5 Zabrał więc Jochanan, syn Kareacha, i wszyscy dowódcy wojskowi całą resztę Judy, która powróciła z różnych okolic, gdzie byli rozproszeni, by zamieszkać w ziemi judzkiej, 6 mężczyzn, kobiety, dzieci, córki królewskie i wszystkie osoby, które Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, zostawił wraz z Godoliaszem, synem Achimaka, synem Szafana, nadto i proroka Jeremiasza oraz Barucha, syna Neriasza. 7 Poszli przeto do Egiptu, nie usłuchawszy głosu Pana, i dotarli do Tachpanches.

Ostatnia działalność Jeremiasza w Egipcie

8 W Tachpanches Pan skierował do Jeremiasza następujące słowo: 9 «Weź do ręki wielkie kamienie i w obecności ludzi z Judy włóż je w zaprawę murarską, tak jak cegłę przy wejściu do domu faraona w Tachpanches. 10 Powiesz im: To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Oto posyłam, by sprowadzić Nabuchodonozora, króla babilońskiego, mojego sługę. Ustawi on swój tron na tych kamieniach, które wkopałeś, i rozstawi swój baldachim nad nimi. 11 Przyjdzie i pobije kraj egipski; kogo skaże na śmierć, pójdzie na śmierć, kogo na niewolę, pójdzie do niewoli, kogo na ścięcie mieczem, pójdzie pod miecz. 12 Podłoży ogień pod domy bóstw egipskich, spali je lub wywiezie; oczyści z robactwa Egipt, jak oczyszcza pasterz z wszy swoje szaty, i wyjdzie z niego bezpiecznie. 13 Połamie też stele Domu Słońca, który się znajduje w kraju egipskim, a domy bóstw egipskich zniszczy ogniem».
1 Wszyscy dowódcy wojskowi wraz z Jochananem, synem Kareacha, i Jezaniaszem, synem Hoszajasza, oraz cały lud od małego do wielkiego przyszli 2 i powiedzieli do proroka Jeremiasza: «Niech nasza prośba znajdzie posłuch u ciebie! Módl się za nami do twojego Pana Boga, za całą tę resztę - bo pozostało nas niewielu z wielkiej liczby, jak to nas sam widzisz - 3 aby twój Pan Bóg wskazał nam drogę, którą mamy pójść, i co mamy czynić». 4 Prorok Jeremiasz odpowiedział im: «Dobrze! Będę się modlił do waszego Pana Boga, zgodnie z waszym życzeniem. Każde słowo, jakie mi Pan powie o was, oznajmię wam, nie tając przed wami niczego». 5 Oni zaś rzekli do Jeremiasza: «Bóg nam świadkiem wiernym i prawdomównym, że postąpimy we wszystkim według tego, co Pan, twój Bóg, objawi dla nas. 6 Czy będzie to dobre, czy złe, usłuchamy głosu naszego Pana Boga, do którego cię posyłamy, aby się nam dobrze powodziło, gdyż posłuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego».
7 Po upływie dziesięciu dni Pan skierował do Jeremiasza słowo. 8 Zwołał więc [Jeremiasz] Jochanana, syna Kareacha, wszystkich dowódców wojskowych, którzy mu towarzyszyli, oraz cały lud, od małego do wielkiego 9 i powiedział do nich: «To mówi Pan, Bóg Izraela, do którego mnie posłaliście, by przedstawił Mu waszą prośbę. 10 Jeżeli będziecie nadal mieszkać w tym kraju, wzmocnię was, a nie zniszczę, zasadzę was, a nie wyrwę; ogarnął Mnie bowiem żal nad nieszczęściem, jakie wam uczyniłem. 11 Nie obawiajcie się króla babilońskiego, przed którym drżycie. Nie bójcie się go - wyrocznia Pana - bo Ja jestem z wami, by was ocalić i uwolnić z jego ręki. 12 Okażę wam miłosierdzie, tak że się zlituje nad wami i pozwoli wam zamieszkać w waszej ziemi. 13 Jeżeli zaś postanowicie, nie słuchając głosu Pana, waszego Boga: ""Nie chcemy przebywać w tym kraju"" 14 i powiecie: ""Nie! Raczej chcemy udać się do ziemi egipskiej, gdzie nie będziemy oglądać ani wojny, ani słyszeć głosu trąby, ani łaknąć chleba. Tam chcemy zamieszkać"", 15 to wtedy posłuchajcie słowa Pańskiego, reszto Judy. To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Jeżeli powzięliście zdecydowane postanowienie, by udać się do Egiptu i pójdziecie, by się tam osiedlić, 16 dosięgnie was tam, w ziemi egipskiej, miecz, którego się obawiacie, oraz głód, którego się lękacie, będzie szedł za wami nieodłącznie w Egipcie; tam też pomrzecie. 17 Wszyscy zaś ludzie, którzy decydują się pójść do Egiptu, by się tam osiedlić, umrą od miecza, głodu i zarazy. Żaden z nich nie ujdzie i nie uniknie nieszczęścia, jakie zamierzam na nich sprowadzić. 18 To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Tak jak się rozpętał mój gniew i oburzenie na mieszkańców Jerozolimy, tak się rozpęta mój gniew przeciw wam, którzy chcecie się udać do Egiptu. Staniecie się przedmiotem złorzeczenia, zgrozy, przekleństwa i obelgi, a miejsca tego już więcej nie ujrzycie. 19 Pan powiedział do was, reszto Judy: ""Nie pójdziecie do Egiptu"". Wiedzcie dobrze, że ostrzegałem was dzisiaj. 20 Naprawdę narażaliście lekkomyślnie życie, gdy wysłaliście mnie do Pana, Boga waszego, zlecając: ""Módl się za nami do naszego Pana Boga i oznajmij nam wszystko, co powie Pan, nasz Bóg, a wykonamy to"". 21 Oznajmiłem wam więc dzisiaj, lecz nie chcecie słuchać głosu Pana, Boga waszego, o tym wszystkim, z czym mnie posłał do was. 22 Teraz zaś wiedzcie dobrze, że pomrzecie od miecza, głodu i zarazy w miejscu, do którego chcecie się udać, by tam osiąść».
1 W siódmym miesiącu przybył Izmael, syn Netaniasza, syna Eliszamy, z królewskiego rodu, wraz z dziesięciu ludźmi do Godoliasza, syna Achikama, do Mispa. 2 Podczas gdy tam ucztowali wspólnie , powstał Izmael, syn Netaniasza, oraz dziesięciu ludzi, których miał z sobą, i zamordowali mieczem Godoliasza, syna Achikama, syna Szafana. Zabił więc tego, którego król babiloński ustanowił zarządcą kraju. 3 Nadto zabił Izmael wszystkich mieszkańców Judy, którzy mu towarzyszyli w Mispa, Chaldejczyków, którzy tam przebywali, oraz żołnierzy. 4 Następnego dnia po zamordowaniu Godoliasza, gdy nikt jeszcze o tym nie wiedział, 5 przyszli ludzie z Sychem, z Szilo i Samarii w liczbie osiemdziesięciu z ogolonymi brodami, rozdartymi szatami i pokryci nacięciami. Nieśli oni z sobą ofiary z pokarmów i kadzidło, by je złożyć w domu Pańskim. 6 Izmael, syn Netaniasza, wyszedł im naprzeciw z Mispa, podczas gdy oni postępowali naprzód płacząc. Gdy ich spotkał, rzekł do nich: «Chodźcie do Godoliasza, syna Achikama!» 7 Gdy zaś weszli do miasta, Izmael, syn Netaniasza, i ludzie, którzy z nim byli, zabili ich i wrzucili do cysterny. 8 Dziesięciu ludzi spośród tychże powiedziało jednak do Izmaela: «Nie zabijajcie nas, bo mamy w polu ukryte zapasy: pszenicę, jęczmień, oliwę i miód». Wstrzymał się więc, nie zabijając ich wraz z [ich] towarzyszami. 9 Cysterna zaś, do której wrzucił Izmael zwłoki zabitych ludzi, była tą wielką cysterną, jaką zbudował Asa przeciw Baszy, królowi izraelskiemu. Tę to [cysternę] Izmael, syn Netaniasza, napełnił pomordowanymi. 10 Następnie uprowadził Izmael resztę ludu, który był w Mispa, oraz córki królewskie, które Nebuzaradan, dowódca gwardii, powierzył Godoliaszowi, synowi Achikama. Izmael, syn Nataniasza, zabrał ich z sobą i wyruszył, by przejść do Ammonitów.

Wojna domowa

11 Gdy usłyszał Jochanan, syn Kareacha, i inni dowódcy wojskowi, którzy z nim byli, o wszystkich zbrodniach, jakie popełnił Izmael, syn Netaniasza, 12 zebrali wszystkich ludzi i poszli walczyć z Izmaelem, synem Netaniasza. Spotkali go u wielkiego stawu w Gibeonie. 13 Wszystkich ludzi, którzy byli z Izmaelem ogarnęła radość, gdy ujrzeli Jochanana, syna Kareacha, wraz z innymi towarzyszącymi mu przywódcami. 14 Odwrócił się więc cały lud, który uprowadził Izmael z Mispa, i przeszedł znów do Jochanana, syna Kareacha. 15 Izmael zaś, syn Netaniasza, zbiegł wraz z ośmiu ludźmi przed Jochananem i odszedł do Ammonitów. 16 Jochanan, syn Kareacha, i inni towarzyszący mu dowódcy wojskowi zabrali więc resztę ludu, który uprowadził Izmael, syn Netaniasza, z Mispa po zabiciu Godoliasza, syna Achikama, mężczyzn, kobiety, dzieci jak i dworzan, których uprowadził z Gibeonu. 17 Wyruszyli w drogę i zatrzymali się w Gerut Kimham, w pobliżu Betlejem, by udać się w dalszą drogę do Egiptu, 18 dalej od Chaldejczyków. Bali się ich bowiem, gdyż Izmael, syn Netaniasza, zamordował Godoliasza, syna Achikama, którego król babiloński ustanowił zarządcą kraju.
1 Słowo, które Pan skierował do Jeremiasza po uwolnieniu go z Rama1 przez Nebuzaradana, dowódcę straży przybocznej. On to wydobył go, gdy był skuty łańcuchami wśród wszystkich zesłanych z Jerozolimy i Judy, którzy mieli być odprowadzeni do Babilonu. 2 Zabrał więc naczelnik straży Jeremiasza i rzekł do niego: «Pan, Bóg twój, przepowiedział nieszczęście temu miejscu; 3 wypełnił i uczynił Pan, jak przepowiedział. Zgrzeszyliście bowiem przeciw Panu, nie słuchaliście Jego głosu i dlatego spotkał was taki los. 4 Teraz zaś oto uwalniam cię z więzów, jakie masz na swych rękach. Jeżeli wydaje ci się korzystne pójść ze mną do Babilonu, chodź! Wtedy będę miał ciebie pod opieką. Jeżeli zaś wydaje cię niekorzystne pójść ze mną do Babilonu, zostań! . 5 Wróć do Godoliasza, syna Achikama, syna Szafana, którego król babiloński uczynił zarządcą miast judzkich, i zamieszkaj z nim wśród ludu lub też udaj się, dokąd będziesz uważał za słuszne». Następnie dał mu dowódca straży przybocznej zapasy oraz podarunki i zwolnił go.
6 Jeremiasz więc udał się do Godoliasza, syna Achikama, do Mispa i przebywał z nim wśród ludu, który pozostał w kraju.

Jeremiasz u Godoliasza

7 Gdy zaś usłyszeli wszyscy dowódcy wojsk, znajdujący się w terenie, oni sami i ich ludzie, że król babiloński uczynił zarządcą kraju Godoliasza, syna Achikama, i że uczynił go zwierzchnikiem mężczyzn i kobiet, dzieci i ubogich ziemi, którzy nie zostali zesłani do Babilonu, 8 przyszli do Godoliasza do Mispa: Izmael, syn Netaniasza, Jochanan i Jonatan, synowie Kareacha, Serajasz, syn Tanchumeta, synowie Efaja z Netofa, Jezaniasz, syn Maakatyty, oni sami wraz ze swoimi ludźmi. 9 Godoliasz, syn Achikama, syna Szafana, złożył im i ich ludziom przysięgę mówiąc: «Nie bójcie się służyć Chaldejczykom! Pozostańcie w kraju i bądźcie poddani królowi babilońskiemu, a będzie się wam dobrze powodziło. 10 Ja przebywam w Mispa jako przedstawiciel u Chaldejczyków, którzy przyjdą do nas; wy natomiast zbierajcie wino, owoce i oliwę gromadźcie w swych naczyniach, a przebywajcie w miastach, które wzięliście w posiadanie». 11 Także wszyscy mieszkańcy Judy, którzy przebywali w ziemi moabskiej u Ammonitów i w Edomie i w innych krajach, usłyszeli, że król babiloński pozostawił resztę w Judzie i że ustanowił nad nimi Godoliasza, syna Achikama, syna Szafana, jako zarządcę. 12 Powrócili więc wszyscy mieszkańcy Judy z wszystkich miejsc, po których się rozproszyli, i przyszli do ziemi judzkiej do Godoliasza, do Mispa; i zebrali wino i owoce bardzo obficie.

Godoliasz zamordowany

13 Jochanan zaś, syn Kareacha, i wszyscy dowódcy wojskowi stacjonujący w polu przyszli do Godoliasza do Mispa 14 i powiedzieli do niego: «Czy ci wiadomo, że Baalis, król Ammonitów, posłał Izmaela, syna Netaniasza, by cię pozbawił życia?» Lecz nie uwierzył im Godoliasz, syn Achikama. 15 Tymczasem Jochanan, syn Kareacha, przemówił potajemnie do Godoliasza w Mispa: «Pójdę i zabiję Izmaela, syna Netaniasza, tak że nikt nie będzie wiedział. Dlaczego ma on ciebie zamordować, a wszyscy mieszkańcy Judy, którzy skupili się przy tobie mają ulec rozproszeniu, reszta zaś Judy zagładzie?» 16 Godoliasz, syn Achikama, powiedział do Jochanana, syna Kareacha: «Nie możesz popełnić takiego czynu, bo to, co mówisz o Izmaelu, jest kłamstwem».
Strona 10 z 140

Top