Surowe Słowo - czyli fragmenty Pisma Św. interlinearnego (1151)

„Surowe” Słowo, czyli fragment Pisma Świętego interlinearnego – godz. 15:00

Zaznaczając w swojej aplikacji ten dział, codziennie o godz. 15:00, otrzymasz fragment Słowa Bożego w oryginalnym - surowym tłumaczeniu z języka greckiego.

np. „Na początku było Słowo, i Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono (to) było na początku u Boga. Wszystko przez nie stało się i bez niego (nie) stało się ani jedno. Które stało się w nim, życie(m) było, i życie było światłem ludzi. I światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała”. (Według Jana 1, 1 – 5)

„I to powiedziawszy, położywszy kolana jego, razem z wszystkimi innymi pomodlił się. Dość duży zaś płacz stał się wszystkich i przypadłszy na szyję Pawła, całowali go, bolejąc najbardziej z powodu (tego) słowa, które powiedział, że już nie maja oblicze jego oglądać. Odprowadzali zaś go do statku”. (Dokonania wysłanników 20, 36 – 38)

„Srebra, lub złota, lub odzieży niczyjej pożądałem. Sami poznajecie, że potrzebom mym i będącym ze mną usłużyły ręce te. W ogóle pokazałem wam, że tak trudzący się trzeba, (by) pomagać będącym bez siły, przypominać sobie także (o) słowach Pana, Jezusa, że On powiedział: Szczęśliwe jest raczej dawać niż brać”. (Dokonania wysłanników 20, 33 – 35)

„Ja wiem, że wejdą po odejściu mym wilki ciężkie do was nie oszczędzając trzódki. I z was samych podniosą się mężowie, mówiący odwrócone, (by) odciągnąć uczniów za nimi. Dlatego czuwajcie, przypominając sobie, że (przez) trzylecie nocą i dniem, nie powstrzymaliśmy się ze łzami, kładąc do rozumu jednemu każdemu. I teraz podaję was Bogu i słowu łaski Jego, mogącemu zbudować i dać dziedziczenie wśród uświęconych wszystkich”. (Dokonania wysłanników 20, 29 – 32)

„I teraz oto ja wiem, że już nie zobaczycie oblicza mego wy wszyscy, wśród których przeszedłem, ogłaszając królestwo. Dlatego świadczę wam w (tym) dzisiaj dniu, że czysty jestem od krwi wszystkich, nie bowiem zmniejszyłem, (tak by) nie oznajmić całego postanowienia Boga wam. Zajmujcie się sobą samymi i całą trzódką, w której was Duch Święty umieścił (jako) doglądających, (by) paść (społeczność) wywołanych Boga, którą pozyskał dla siebie przez krew swoją”. (Dokonania wysłanników 20, 25 – 28)

„Że niczego zmniejszyłem (z) będących pożytecznym, (tak by) nie oznajmiać wam i pouczyć was publicznie i po domach, zaświadczając Judejczykom i Hellenom (o tej) ku Bogu zmianie myślenia i (o) wierze w Pana naszego, Jezusa. I teraz oto związany ja (przez) Ducha jadę do Jeruzalem, (tych) w nim mających wyjść na spotkanie mi nie znając, oprócz (tego), że Duch Święty co miasto zaświadcza mi mówiąc, że więzy i utrapienia mię oczekują. Ale żadnego słowa czynię sobie duszę szacowną mnie samemu, byleby uczynić dojrzałym bieg mój i służbę, którą wziąłem od Pana, Jezusa, (by) być zaświadczana dobra nowina (o) łasce Boga”. (Dokonania wysłanników 20, 20 – 24)

„Z zaś Miletu posławszy do Efezu, przywołał do siebie starszych (społeczności) wywołanych. Gdy zaś przybyli do niego, powiedział im: Wy wiecie od pierwszego dnia, od którego wszedłem do Azji, jak z wami (przez) cały czas stałem się, służąc Panu z całą uniżonością serca, i łzami i doświadczeniami, (tymi) (które przypadły) mi przez zmowy Judejczyków”. (Dokonania wysłanników 20, 17 – 19)

„My zaś wcześniej przyszedłszy na statek, wypłynęliśmy do Assos, stamtąd zamierzając brać do góry Pawła. Tak bowiem rozporządziwszy sobie był, zamierzając on iść pieszo. Gdy zaś spotykał się z nami w Assos, wziąwszy do góry go, przyszliśmy do Metyleny. I stamtąd odpłynąwszy nadchodzącego przyszliśmy naprzeciw Chios, zaś drugiego skierowaliśmy ku Samos, zaś następnego przyszliśmy do Miletu. Osądził bowiem Paweł, (by) przepłynąć obok Efezu, żeby nie stało się mu zużyć czas w Azji, spieszył się bowiem, czy możliwe byłoby mu, (by na) dzień Pięćdziesiątnicy stać się w Jerozolimie”. (Dokonania wysłanników 20, 13 – 16)

„Siedzący zaś pewien młodzieniec imieniem Eutychos w otworze, znoszony snem głębokim, (kiedy wykładał) Paweł przez więcej, uniesiony przez (ten) sen spadł z trzeciego piętra na dół i został podniesiony martwy. Zszedłszy zaś Paweł przypadł do niego i objąwszy powiedział: Nie czyńcie wrzawy, bo dusza jego w nim jest. Wszedłszy zaś i połamawszy chleb i skosztowawszy, przez dość duży także przemówiwszy aż do brzasku, tak wyszedł. Poprowadzili zaś (tego) chłopca żywego i doznali zachęty nie umiarkowanie”. (Dokonania wysłanników 20, 9 – 12)

„Ci zaś poszedłszy naprzód, oczekiwali nas w Triadzie. My zaś odpłynęliśmy po dniach przaśników z Filippi i przyszliśmy do nich do Triady w ciągu dni pięciu, gdzie przebywaliśmy dni siedem. W zaś pierwszym szabatu, (gdy zebraliśmy się) my, (by) połamać chleb, Paweł wykładał im, zamierzając wychodzić (tego) nazajutrz. Przeciągnął słowo aż do środka nocy. Były zaś lampy dość liczne w górnej komnacie, gdzie byliśmy zebrani”. (Dokonania wysłanników 20, 5 – 8)

„Po zaś powstrzymać się zamęt wezwawszy Paweł uczniów i zachęciwszy, pozdrowiwszy wyszedł, (by) iść do Macedonii. Przeszedłszy zaś części tamte i zachęciwszy ich słowem licznym, przyszedł do Hellady. Przetrwawszy miesiące trzy, (ponieważ stała się) zmowa (przeciw) niemu od Judejczyków, zamierzającemu wypływać do Syrii, stał się mniemania, (by) wracać przez Macedonię. Towarzyszył zaś mu Sopater Pyrrusa, Derejczyk, (z) Tessalończyków zaś Arystarch i Sekunduj, i Gajus derejczyk, i Tymoteusz, Azjańczycy zaś: Rychlik i Trofim”. (Dokonania wysłanników 20, 1 – 4)

Strona 7 z 58

Top