Surowe Słowo - czyli fragmenty Pisma Św. interlinearnego (3175)

„Surowe” Słowo, czyli fragment Pisma Świętego interlinearnego – godz. 15:00

Zaznaczając w swojej aplikacji ten dział, codziennie o godz. 15:00, otrzymasz fragment Słowa Bożego w oryginalnym - surowym tłumaczeniu z języka greckiego.

np. „Na początku było Słowo, i Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono (to) było na początku u Boga. Wszystko przez nie stało się i bez niego (nie) stało się ani jedno. Które stało się w nim, życie(m) było, i życie było światłem ludzi. I światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała”. (Według Jana 1, 1 – 5)

„Ja zaś z największą przyjemnością będę robić wydatki i wyczerpię siebie na wydatki dla dusz waszych. Jeśli obficiej was miłując, gorzej mam być miłowany? Niech będzie zaś, ja nie obciążyłem was; ale będąc przewrotny podstępem was wziąłem”. (Do Koryntian II 12, 15 – 16)
„Co bowiem jest, czym okazaliście się gorsi względem pozostałych (społeczności) wywołanych, jeśli nie że sam ja nie naprzykrzyłem się wam? Darujcie mi niesprawiedliwość tę. Oto trzeci raz to gotowo mam przyjść do was i nie będę się naprzykrzać, nie bowiem szukam (rzeczy) waszych, ale was. Nie bowiem powinny dzieci (dla) rodziców gromadzić, ale rodzice (dla) dzieci”. (Do Koryntian II 12, 13 – 14)
„Dlatego mam upodobanie w bezsiłach, w obrazach, w koniecznościach, w prześladowaniach i uciskach: dla Pomazańca; kiedy bowiem jestem bez siły, wtedy mocny jestem. Stałem się nierozsądnym, wy mi (to) uczyniliście koniecznym; ja bowiem powinienem przez was być polecanym. Nic (nie) bowiem byłem słabszy (od tych) wielce nad wysłanników, jeśli i niczym jestem; Oto znaki wysłannika zostały sprawione wśród was w całej wytrwałości, znakach zarówno, jak cudach i mocach”. (Do Koryntian II 12, 10 – 12)
„Co do tego trzykrotnie Pana poprosiłem, aby odstąpiło ode mnie; i powiedział mi: Wystarcza ci łaska ma; bo moc w bezsile dojrzewa. Z największą przyjemnością więc raczej będę się chełpił w bezsiłach mych, aby zakwaterowała we mnie moc Pomazańca”. (Do Koryntian II 12, 8 – 9)
„Jeśli bowiem zechcę pochełpić się, nie będę nierozsądny, prawdę bowiem będę mówić; oszczędzam zaś aby nie ktoś względem mnie policzył ponad co widzi mię lub słyszy [coś] ode mnie i (temu) nadmiarowi objawień. Dlatego aby nie podnosiłbym się, został dany mi kolec (przez) ciało, zwiastun szatana, aby mię policzkował, aby nie podnosiłbym się”. (Do Koryntian II 12, 6 – 7)
„I znam (tego) takiego człowieka czy to w ciele, czy to wyjąwszy ciało, nie wiem; Bóg wie że został porwany do raju i usłyszał niewysłowione słowa, których nie wolno człowiekowi wypowiedzieć. Co do (tego) takiego będę się chełpić, co do zaś mnie samego nie będę się chełpić, chyba że w bezsiłach”. (Do Koryntian II 12, 3 – 5)
„Chełpić się trzeba nie pożyteczne, przyjdę zaś do widzeń i objawień Pana. Znam człowieka w Pomazańcu, (że) przed lat czternaście czy to w ciele, nie wiem, czy to poza ciałem, nie wiem, Bóg wie (porwany został) (ten) taki aż do trzeciego nieba”. (Do Koryntian II 12, 1 – 2)
„Kto jest bez siły, i nie jestem bez siły? Kto jest obrażany, i nie ja płonę? Jeśli chełpić się trzeba, (tymi) bezsiły mej będę się chełpić. Bóg i Ojciec Pana, Jezusa, wie, (On) będący wysławionym na wieki, że nie kłamię. W Damaszku ludowy władca Aretasa króla, pilnował miasta Damasceńczyków, (aby) zgnieść mię, i przez otwór w koszu zostałem spuszczony przez mur i wymknąłem się z rąk jego”. (Do Koryntian II 11, 29 – 33)
„Hebrajczykami są? I ja. Izraelitami są? I ja. Nasieniem Abrahama są? I ja. Sługami Pomazańca są? Odchodząc od rozsądku mówię, bardziej ja: w trudach obficiej, w strażnicach obficiej, w chłostach przewyższająco, w śmieciach częstokroć; przez Judejczyków pięciokrotnie czterdzieści oprócz jednego wziąłem, trzykrotnie zostałem obity rózgami, raz zostałem ukamienowany, trzykrotnie przeżyłem rozbicie się okrętu, noc (i) dzień na głębi przetrwałem; (w) wędrowaniach częstokroć, (w) niebezpieczeństwach rzek, (w) niebezpieczeństwach rozbójników, (w) niebezpieczeństwach od rodu, (w) niebezpieczeństwach od pogan, (w) niebezpieczeństwach w mieście, (w) niebezpieczeństwach na pustaci, (w) niebezpieczeństwach na morzu, (w) niebezpieczeństwach wśród kłamliwych braci, (w) trudzie i mozole, w bezsennościach częstokroć w głodzie i pragnieniu, w pouczeniach częstokroć, w zimie i nagości; wyjąwszy (te) z dala, uwaga mi (ta) co dzień, troska (o) wszystkie (społeczności) wywołanych. (Do Koryntian II 11, 22 – 28)
„Z przyjemnością bowiem znosicie nierozsądnych, rozsądnymi będąc; znosicie bowiem, jeśli ktoś was niewoli, jeśli ktoś objada, jeśli ktoś bierze, jeśli ktoś podnosi się, jeśli ktoś w twarz was bije. Według braku szacunku mówię, jako że my jesteśmy bez siły; w czym zaś jeśli ktoś odważa się, w nierozsądności mówię, odważam się i ja”. (Do Koryntian II 11, 19 – 21)
Strona 3 z 159

Top