sobota, 05 listopad 2022 11:56

Piszę to świadectwo, aby wszyscy wiedzieli że nigdy nie jest za późno.

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Gdy miałam 19 lat zaczął się u mnie okres buntu, byłam osobą wierzącą, ale nie praktykującą, wiedziałam że Bóg gdzieś tam jest, ale nie żyłam z Nim, mimo że jako dziecko byłam mu bardzo oddana. Później pojawiły się inne priorytety w moim życiu. Mimo, że byłam w miarę poukładana, jak na swój wiek, to o Bogu praktycznie zapomniałam.
Pewnego dnia jechałam na autostradzie ponad 180 km na godzinę, nie zdając sobie sprawy, że mogę zabić siebie lub nie daj Boże kogoś. W pewnym momencie auto zebrało pobocze i wpadło na barierki - wtedy jakby zatrzymał się czas, pamiętam każdy ułamek sekundy. Przebiłam barierki, zaczęłam spadać w dół, który miał 20 m. Zawołałam wtedy do Boga na cały głos: „ Boże, dziękuje Ci, fajnie było„. W myślach powtarzałam tylko, żeby opiekował się moją rodziną, bo rodzice będą bardzo cierpieć. Gdy leciałam w dół to czułam, że nie jestem sama, nie bałam się, czekałam na spotkanie z Bogiem, przeprosiłam Go za wszystko. Auto zaczęło dachować raz, potem drugi. Dach mimo wszystko był cały, w aucie wybiło wszystkie szyby i wystrzeliły poduszki, maski ani bagażnika nie było. Było tak zgniecione, że cud że nie przebiło nic na wylot. Dodam też, że jestem osobą, która kocha sport, a bycie kaleką byłoby dla mnie gorsze, jak śmierć. I tak się stało, że wyszłam z pojazdu o własnych siłach, masa ludzi się zatrzymała przyjechało pogotowie, straż, policja. Powiedzieli, że nie możliwe jest, żeby ktoś przeżył taki wypadek. Widzieli bardzo dużo w swoim życiu, ale powinnam już nie żyć, tego byli wszyscy pewni. Wszyscy na miejscu powiedzieli, że musiał to być cud od Boga - innego wytłumaczenia nie ma. Ja nie miałam nawet jednego siniaka ani zadrapania, nic mnie nie bolało, do szpitala nie pojechałam, mimo całego zdarzenia nie miałam traumy. Teraz oczywiście jeżdżę bardzo bezpiecznie. Jak zawołam Boga z głębi serca - nie było sytuacji, aby mi nie pomógł, jest przy mnie cały czas, mimo że mam gorsze momenty w swoim życiu i czasem się oddalam od Niego, to On pilnuje, abym o Nim nie zapomniała. Zawsze będzie dla mnie na pierwszym miejscu. Nikola
Czytany 117 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Top