Aktualności

czwartek, 02 kwiecień 2020 13:29

ZANURZENI W MIŁOŚCI

Napisał

Kochani, cały czas (jako Fundacja SMS Z NIEBA - we współpracy z diecezjalnymi Caritas) kontynuujemy inicjatywę "Zanurzeni w miłości", której celem jest pomoc polskim szpitalom zakaźnym (oraz przekształconym na zakaźne) w czasie epidemii koronawirusa, poprzez zbieranie pieniędzy na zakup respiratorów. Do tej pory udało się pomóc szpitalom w Koszalinie, Szczecinie, Wałbrzychu, Siedlcach, Lublinie, Bielsku Podlaskim, Opocznie, Radomiu, Wałczu oraz Białej Podlaskiej. Obecnie trwa zbiórka (równolegle) na respiratory dla dwóch szpitali: w Ostrołęce oraz w Łomży. 100% zebranych funduszy przekazujemy na zakup niezbędnego sprzętu. Wszelkie informacje dotyczące akcji oraz sposoby dołączenia odnajdziecie Państwo pod adresem www.zanurzeniwmilosci.pl 

Pomagajmy! Warto!

Kasper urodził się 6 stycznia 1786 r. w Rzymie, ochrzczony został dzień później w rzymskim kościele San Martino ai Monti. 6 sierpnia 1787 r. przyjął w domu bierzmowanie z powodu groźby śmierci. W 1788 r. został uzdrowiony z choroby oczu za wstawiennictwem św. Franciszka Ksawerego.

poniedziałek, 23 marzec 2020 20:13

"Zanurzeni w miłości"

Napisał

O inicjatywie

Nosimy w sobie pragnienie, aby nie czekać na scenariusz włoski. Dlatego uruchamiamy ogólnopolską inicjatywę charytatywną "Zanurzeni w Miłości", której celem jest zebranie środków pieniężnych na wyposażenie w respiratory szpitali w Polsce.
 
Wszelkie szczegółowe informacje dotyczące inicjatywy "Zanurzeni w miłości" można odnaleźć na stronie: www.zanurzeniwmilosci.pl

Gdzie są wszyscy stadionowi uzdrowiciele, celebryci i charyzmatycy?

Myślałem, że w tym tygodniu nie będę już publikował jakichś specjalnych tekstów, ponieważ moja praca, oprócz kapłańskiej posługi, wiąże się z przygotowaniem akcji mającej pozyskać 20 respiratorów do szpitali. Tak, już od tygodnia przygotowujemy: Fundacja SMS Z NIEBA i Caritas diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, taką ogólnopolską inicjatywę: „Zanurzeni w miłości”, którą notabene - jak Pan Bóg da - przedstawimy (odsłaniając nową stronę www i mówiąc o szczegółach) już jutro (w niedzielę 22.03.2020 r.) w wideokonferencji transmitowanej przez Dobre Media (www.dobremedia.org), o godzinie 18:00. Rozpoczniemy też wtedy niedzielną zbiórkę na respiratoty!

Jednak zostałem jeszcze dziś wywołany do tablicy przez artykuły: "Stowarzyszenia Ruchu Kontroli Władzy" na "Niezależnym Portalu Obywatelskim".
Już w jednym z tytułów zostało postawione pytanie, którym rozpocząłem dzisiejszy post: Gdzie są wszyscy stadionowi uzdrowiciele, celebryci i charyzmatycy?

Jeden z artykułów, którym się zajmę, wydaje się być napisany z troski o Kościół Katolicki. Jednak rodzi się pytanie: Dlaczego - i czy na pewno z troski o Kościół - uderzając w Kościół? Zapraszam - sami oceńcie, czy to, co tam piszą jest prawdą. Mianowicie, już w pierwszym zdaniu pojawia się słowo na określenie wszystkich występujących na stadionie PGE Narodowym - „uwodziciele”. Nie jest to bynajmniej pytanie, tylko stwierdzenie.

Artykuł tym samym sugeruje jedną odpowiedź! Tak, już w pierwszym zdaniu anonimowy redaktor (jak to zwykle bywa na takich portalach) wywołuje w Tobie (czy chcesz, czy nie) jednoznaczne skojarzenie: To są uwodziciele! Chcę wierzyć, że robi to nieświadomie - z troski o Kościół, i nie widzi, że rozlewa hejt. Dlatego czytam dalej: „Roszczą sobie specjalne uzdrawiające moce, o których mówią, że są im dane od Boga?”. Szanowni Państwo! Droga Redakcjo! Publikując takie teksty, proszę o wskazanie, gdzie i kiedy coś podobnego miało miejsce na PGE Narodowym podczas rekolekcji? To wówczas przywołam występujących prelegentów do porządku, a jeśli sam zrobiłem jakiś błąd w przepowiadaniu - to przeproszę! Za chwilę ktoś będzie przywoływał wasze argumenty, jako prawdę...
Otóż nikt z występujących na stadionie, przez te wszystkie lata, nie rościł sobie specjalnych „mocy uzdrawiania”, które zależałyby od niego. Przeciwnie, wszyscy mówili jednogłośnie, że w centrum jest Pan Jezus, i to On uzdrawia, kogo chce, i kiedy chce. Zatem pytanie postawione w treści, sugerujące odpowiedź, jest - delikatnie mówiąc - dość manipulujące czytelnikiem. Trudno odpowiadać na nie dalej, jeżeli widzimy błąd logiczny zawarty w samym pytaniu.
Kolejne pytania są jeszcze bardziej szokujące i nieprawdziwe, ponieważ np.: sugerowanie czytelnikowi, iż na spotkaniu przekazywano w chusteczkach jakiś "uzdrowicielski oddech" lub, że prelegenci się pochowali, wycofali lub się boją, jest bardziej oskarżające. Zresztą przeczytajcie sami te pytania: "Gdzie się pochowali? Dlaczego teraz nie uzdrawiają? Dlaczego dzisiaj nie przekazują ludziom na chusteczkach swojego 'uzdrowicielskiego oddechu'? Wycofali się? Boją się? Przecież tym bardziej powinni stanąć na linii frontu i powiedzieć, jako uzdrowiciele: Przyjdźcie do nas, my was wyleczymy, my zatrzymamy tę zarazę”. Odpowiadając nawet na te nieprawdziwe zarzuty: Wystarczy wejść na stronę poszczególnych prelegentów - chociażby z ostatniego "stadionu", aby przeczytać, co robią w tym trudnym dla wszystkich czasie! Pod linkiem - jadąc na dół strony zestawienie zaangażowanych: (www.stadionMlodych.eu)
Choć osobiście nie byłem ani razu prelegentem na stadionie - głosiłem świadectwa, czy też przygotowywałem spotkania - walczę na „froncie”. Tak, godzinami adorując Pana Jezusa, klęcząc przed Najświętszym Sakramentem, pokutując za swoje grzechy i pytając pokornie Pana Boga: Co mam robić na dziś? Jak mam kochać? Czym jest ten koronawirus dla nas? Wiedząc ze słowa Bożego, że Bóg jest miłością - pytam: Jak czytać te wydarzenia? Niektóre moje pytania już tydzień temu stawiałem w postach na fb - trudno tych postów nie zauważyć. (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1075170979508988&set=pcb.1075171012842318&type=3&theater)
Niestety odpowiedź daje bezimienny autor, sugerując w ostatnim zdaniu jedno przesłanie: służą mocom zła.

Ps. 1
Chcę wierzyć w dobre intencje wszystkich, którzy dziś produkują kolejne hejterskie teksty na mój temat, i w sercu ich usprawiedliwiam. Niestety, jak bumerang wraca mi na myśl , po opublikowaniu filmiku (https://www.youtube.com/watch?v=PN7ZQ_sFHPE&t=33s) o posłuszeństwie i pokorze, pewien tekst: "Gdy już nie będzie merytorycznych argumentów - należy pokazać takiego człowieka, jako głupca, szkodnika, kogoś, kto się myli. Jest niebezpieczny dla społeczeństwa. W myśl zasady 'uderzmy w pasterza, a rozproszą się owce'. Wtedy przynajmniej część ludzi nie weźmie sobie do serca tego, co mówi, a nawet nie będą go chcieli słuchać, lub czytać tego, co publikuje".

Ps. 2
Polecam w tym miejscu filmik p. MIkołaja Kapusty Mikołaj Kapusta , z którym, choć często się nie zgadzam, to tu mówi bardzo merytorycznie o aktualnej sytuacji: https://www.youtube.com/watch?v=K7galHKF3-Y&t=1575s

Ps. 3
Zachęcam do subskrybowania kanału na YouTube: SMS z NIEBA TV
https://www.youtube.com/channel/UC-XGqTysWBTFE9G9S1iWCRg

Ps. 4
Celowo wklejam screeny ze strony - "gdyby nagle zniknęła".

Ps. 5
Jak wielokrotnie pisałem tu - na Facebooku: Nie odnoszę się do komentarzy, ponieważ od kierownika duchowego nie mam błogosławieństwa, aby je czytać. Tak mam już od roku.

A dziś zapraszam o godz. 23.00 na codzienną Drogę Krzyżową za tych, którzy włączą się, od jutra, w nową inicjatywę: „Zanurzeni w miłości”. Podziękujemy też Bogu za dar życia i śmierci ks. Piotra Pawlukiewicza.

ks. Rafał Jarosiewicz

W odpowiedzi na filmik pana Wojtka Cejrowskiego: Cejrowski o Komunii Świętej „na rękę”.
Zachęcam do subskrybowania kanału na YouTube: SMS Z NIEBA TV
https://www.youtube.com/channel/UC-XGqTysWBTFE9G9S1iWCRg - tam będę wrzucał kolejne filmiki. 


Proszę, pisząc do mnie prywatnie, nie oskarżajcie mnie o to, czego na filmiku nie mówię. Obejrzyjcie filmik - prawda się sama obroni. Ponadto, dostaję tysiące wiadomości - nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie.
ks. Rafał Jarosiewicz 

Ps. Nie odnoszę się do komentarzy, bo od kierownika duchowego nie mam błogosławieństwa, aby je czytać. Tak mam już od roku.

A dziś o 23.00 Droga Krzyżowa za tych, którzy obrażają innych w internecie i zamiast miłością do człowieka - kierują się miłością do nienawiści...

środa, 18 marzec 2020 13:14

Codzienna transmisja Drogi Krzyżowej

Napisał

Codziennie, o godzinie 23:00, zapraszamy na profil facebookowy Fundacji SMS Z NIEBA, na którym będziemy transmitowali Drogę Krzyżową. Przekierowanie do profilu znajduje się w górnym lewym rogu strony oznaczone literką "f".

https://koszalin.gosc.pl/doc/6220322.Rozmodlony-internet-Gdzie-szukac-codziennych-nabozenstw-on-line?fbclid=IwAR17BQ6_-H9EueM_nSbzxbOeJc25RR5n0mUHvLsqCtDwRPOktJgZw--K-nE 

Foto: Gość Niedzielny Koszalin

 

 

Okazuje się, że protestantyzacja Kościoła następuje nawet w czasie koronawirusa!
Zapewne wielu będzie oburzonych tym, co tu przeczyta, ale już od jakiegoś czasu liczę się trochę ze skutkami niesienia krzyża publikowania treści na www i fb... Mam nadzieję, że to będzie zasmucenie ku naszemu nawróceniu. Tak, przeżywam dziś i ja, i dostrzegam ogromną protestantyzację w Kościele Katolickim, także w wyniku koronawirusa. Jednak nie tam, gdzie widzą ją ci, którzy o protestantyzacji często się wypowiadają.
Protestantyzacja, która dokonuje się wręcz „pełną gębą”, szczególnie tu na fb (zarówno komentarzach, filmikach, jak i art.), to nic innego, jak przedkładanie swojego zdania ponad zdanie Magisterium Kościoła! Nie mam nic do braci protestantów, bo jak giniemy za Chrystusa, to nikt nie pyta do jakiego Kościoła należymy. Pragnę tylko zaznaczyć, że jako katolicy kierujemy się hierarchicznością.
Sprawy, które dziś szczególnie są na topie doprowadzają do podziałów i „wewnątrzkościelnej jatki”, pozbawionej jakiejkolwiek miłości! Abyśmy zobaczyli problem, posłużę się jednym przykładem. Kościół zdecydował, wiele lat temu, że wraca do tradycji z pierwszych wieków, i daje możliwość przyjmowania (tak, jak to było na początku) Komunii św. na rękę. W tym samym czasie jeden z kardynałów (jeśli to są Jego słowa, a nie kłamstwo autora jednego z portali włożone w Jego usta) występuje przeciw całemu Kościołowi (świadomie lub nie) i mówi: „powszechnie udzielana Komunia św. na rękę to część ataku szatana na Eucharystię”. To, jak to jest? - pytają już tysiące wiernych. To wszyscy biskupi i kardynałowie się pomylili i tylko on ma rację?
Zwykły wierzący uczciwie człowiek po takich tekstach głupieje, często nie znając nauczania Kościoła (Jego dokumentów), i nie wie, co ma o tym myśleć! Mało tego - popada w lęk i z zatroskaniem pyta: To kto ma rację?
Niestety takich opinii i stwierdzeń jest więcej! Posługują się nimi teologowie świeccy, kapłani, a pomyłka czyha szczególnie na biskupów i kardynałów, bo oni są „najwyżej”. Natomiast ostatecznym „rozgrywającym” w Kościele jest papież! To on występuje w imieniu Jezusa!
Bo inaczej, jeśli każdy może twierdzić co chce, to po co całe nauczanie Kościoła?
ks. Rafał Jarosiewicz
Ps. Dziś będę transmitował na fb Fundacji SMS z Nieba Drogę Krzyżową o godz. 23.00 w intencji: O pokorę i przyjęcie nauczania Kościoła, i posłuszeństwo pasterzom.

 — z: Ks. Michał Olszewski i Najdowski Krzysztof

poniedziałek, 16 marzec 2020 19:47

Wczoraj m.in. mówiłem o tym w kazaniu:

Napisał

Wczoraj m.in. mówiłem o tym w kazaniu: "Czy można się zarazić przyjmując Pana Jezusa w Komunii św?"
Nie wiedziałem, że dziś będzie tak wielka polemika w tylu mediach w Polsce! Polecam, jeden z lepszych wg mnie, artykuł na ten temat: https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2020/Przewodnik-Katolicki-11-2020/Temat-numeru/Bog-kontra-wirus?fbclid=IwAR0r6QFitrmkYNd-ssHIKa2S3yqa2kJ8F2Dcsq9olme_sQ7XBOxN9VIQ-Po 

cdn.
ks. Rafał Jarosiewicz

poniedziałek, 16 marzec 2020 15:23

Pilna Modlitwa!

Napisał

Pilna Modlitwa! Czyli za kogo dziś modlić się „więcej”, w czasie koronawirusa?
Myślę, że nikt nie ma wątpliwości że ogromną modlitwą potrzebujemy otoczyć tych, którzy decydują o losach krajów. We wszystkich krajach Europy przyrost zachorowań, z godziny na godzinę, jest dramatycznie szybki. Tylko wczoraj umarło we Włoszech około 200 osób. To się nie zmniejsza. Niestety, w wielu krajach, koronawirus - jest lekceważony! Z uwagą śledzę, jak działania, które wykonywane są w naszym kraju kopiowane są przez prawie wszystkie państwa dookoła! Kiedy my zamykamy szkoły, chwilę później kilka krajów zamyka szkoły. Kiedy my zamykamy granice, dokładnie tak samo robą inne państwa. Z tym, że u nich natężenie rozprzestrzeniania się wirusa jest kilkaset krotnie wyższe i niektórzy już dziś mówią, że nie są w stanie go prawdopodobnie zatrzymać, a może uda się ewentualnie ograniczyć.
Moje patrzenie na to wszystko jest takie: Bóg przez mądre decyzje, choćby prof. Łukasza Szumowskiego, czy też premiera Mateusza Morawieckiego, daje obecnie przewodzenie naszemu krajowi na mapie Europy! Nie możemy tego zmarnować! Choć jestem apolityczny (tzn. nie wiąże się z żadną partią, a popieram każdego polityka, który wprowadza Ewangelię w życie), to myślę, że rządzący najbardziej potrzebują modlitwy, m.in. dlatego, że będzie podnoszone także w naszym kraju larum, iż ważniejsze jest ocalenie kapitału, zysk lub kampania wyborcza, niż człowiek! To dramatyczne, ale na stronach dużych portali innych państw tak właśnie czytamy. Mimo, że profesorowie medycyny alarmują np. do premiera Anglii: „W. Brytania: Naukowcy wzywają rząd do zmiany strategii walki z koronawirusem”, on podobnie, jak kilku innych przywódców „nie wprowadza żadnych restrykcji”. Zob: https://www.gosc.pl/doc/6216113.W-Brytania-Naukowcy-wzywaja-rzad-do-zmiany-strategii-walki-z
Z ogromnym podziwem patrzę na moich braci biskupów i proboszczów. Dziś mogłem osobiście widzieć coś niesamowitego - jak wielu z nich na kolanach, ze łzami w oczach, w obliczu oskarżeń o uleganie rządowi, należenie do masonerii lub inne tego typu oskarżenia - w miarę zmieniającej się sytuacji podejmuje tak odważne i mądre decyzje. Módlmy się także za nich!
Trzecią grupą są lekarze, pielęgniarki i służba dbająca tak mocno o nasze bezpieczeństo (policja, straż miejska, wojsko... i bezimienni, chociażby w sklepach, na kasach siedzący po 12 godzin…).
Czwarta grupa to dziennikarze. Błogosławię tych, którzy z takim poświęceniem relacjonują i przekazują nieustannie informacje, chroniąc tym samym przez swoją pracę obywateli. Jestem szczęśliwy, że media związane z różnymi opcjami politycznymi patrzą służebnie - nawet wobec wierzących, choćby transmitując Eucharystię - tak ważną dla milionów Polaków.
Można by wymieniać kolejne grupy, jednak na koniec nie mogę pominąć tych, którzy nie chcą się dostosować i lekceważą zalecania lekarskie...
Te grupy, wg mojego rozeznania, potrzebują dziś najpilniej szczególnie naszej modlitwy. To za nich dziś o 17.00 odprawię Mszę św., którą będę transmitować na stronie facebooka Fundacji SMS z NIEBA.
Oczywiście w kontekście koronawirusa modlę się nade wszystko o wypełnienie woli Bożej. Cdn.
ks. Rafał Jarosiewicz

Ps. Pisząc większą część tego posta, wczoraj nie widziałem o pięknej inicjatywie „adopcji medyków”, którą z serca polecam https://deon.pl/kosciol/adoptuj-medyka-dolacz-do-modlitwy-za-lekarzy-i-pracownikow-sluzby-zdrowia,795195 - Zachęcam, aby w komentarzach (jeśli ktos chce) wpisać, jaką modlitwą się pomodlimy za te wymienione grupy.
Poza tym cieszę się, że premier Anglii dziś zaczyna zmieniać zdanie: https://www.thetimes.co.uk/edition/news/coronavirus-death-toll-leaps-and-forces-boris-johnson-to-act-nhbc5ctb9

Dziś celowo używam także zdjęcia ze Stadionu Młodych - tam bez „służb” (słowo szeroko rozumiane) - które wymieniłem w poście - nie byłoby możliwe tak piękne spotkanie!

poniedziałek, 16 marzec 2020 15:17

Kochani, nie jest prawdą, co sugeruje...

Napisał

Kochani, nie jest prawdą, co sugeruje portal Onet.pl w artykule: "Proboszcz zachęca wiernych do chodzenia do kościoła"(...). Tytuł i artykuł są nierzetelnymi informacjami, które - ufam - nieświadomie opublikował pan Sebastian Białach. Przed chwilą rozmawiałem o tym z księdzem proboszczem. Stosuje się on do wytycznych podanych przez Episkopat. Artykuł sugeruje podważenie decyzji Episkopatu, a nie jest to prawdą. Proszę, udostępnijcie to wszędzie, gdzie możecie.
ks. Rafał Jarosiewicz
Ps. Dlaczego staję w jego obronie? Bo chciałbym, gdy ktoś o mnie napisze nieprawdę, aby bezinteresownie zrobił to samo.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-proboszcz-zacheca-do-chodzenia-do-kosciola-wszystko-w-rekach-boga/p7lb7d4?fbclid=IwAR0zpDFgfVDezr3lDmv9Jdzplvq1eIy3hAkeMFHdbXS23VRBRSY0y37LCQg 

poniedziałek, 16 marzec 2020 15:15

Czy zdamy egzamin z posłuszeństwa...

Napisał
Czy zdamy egzamin z posłuszeństwa, gdy biskupi rozeznają, że trzeba odwołać wszystkie Msze św. i nabożeństwa z udziałem wiernych? Taka decyzja jest teraz rozważana. Łatwo nam powoływać się na życiorysy świętych, że byli posłuszni, gdy otrzymywali zakazy od swoich przełożonych.
Modlę się o to, byśmy jako zwykli ludzie mieli odwagę być tak heroicznie posłuszni, jak o. Pio lub ks. Dolindo. To będzie dopiero zaufanie, że Bóg działa przez Kościół. Osobiście jestem pewien, że Jezus będzie do nas przychodził „mocniej w posłuszeństwie” (jak mówi KKK), niż w naszych subiektywnych wyborach.
Może okazać się, że w roku Eucharystii będziemy musieli mieć od niej post. Dokładnie tak, jak o. Pio, tzn. gdy Ją ponad wszystko ukochał - nie mógł Jej sprawować... To dopiero będzie dla tak wielu ogromny krzyż.
Co ważne w czasie, gdy o. Pio nie mógł sprawować Eucharystii - nawet jego współbracia zachęcali go mówiąc, że posłuszeństwo go nie dotyczy wobec heretyka (jak nazywali jego biskupa). Podobne słowa słyszał ks. Dolindo. Jestem przekonany, że i dziś wielu biskupów i proboszczów zostanie tak nazwanych. Smutno mi myśleć nawet o tym, że wielu straci orientację co jest dobre a co złe, wypowiadając posłuszeństwo Kościołowi. Za tych szczególnie się modlę, aby pycha własnego rozeznania ustąpiła, jak mówił Pan Jezus do św. Faustyny: „Większą nagrodę otrzymasz za posłuszeństwo i zależność od spowiednika, aniżeli za samą praktykę, w której ćwiczyć się będziesz. Córko moja, wiedz o tym, że chociażby ta rzecz była najdrobniejsza, ale ma na sobie pieczęć posłuszeństwa zastępcy mojego – jest miła i wielka w oczach moich.” (Dz.932)
Cdn. w kolejnych dniach...
ks. Rafał Jarosiewicz
Ps. 1
Uważasz, że to ważne - udostępnij!
Ps. 2
Zdjęcie ze Stadionu Młodych - ci pasterze dali młodym masę serca i miłości - dlatego tego zdjęcia użyłem...

 — w miejscu: PGE Narodowy 

A co, jeśli koronawirus jest ostrzeżeniem dopuszczonym przez Pana Boga dla ludzkości?

Jak bardzo Pan Bóg nas kocha! Jak bardzo szuka każdego z nas! Jego łaska jest uprzedzajaca i pełna miłosierdzia. Daje nam Kościół, sakramenty, cuda, znaki, piękno tego świata, głos naszego sumienia, wydarzenia i konkretne osoby. A wszystko byśmy odpowiedzieli na Jego miłość naszą miłością. Co jednak kiedy nasze serca są zatwardziałe? Czy możesz ze 100% pewnością powiedzieć, że epidemia koronawirusa nie może być znakiem Boga dla nas, wołającym o nawrócenie i pokutę? Zdanie, że Bóg jest wszechmogący, a jednocześnie nie może w taki sposób dawać znaku światu, nie może być prawdziwe! To błąd logiczny! Jeśli zakładamy, że Bóg może działać jak chce, to jeżeli Jego dzieci Go nie słuchają - czy nie może dopuścić (z miłości, aby człowiek nie trafił do piekła) czegoś po ludzku tak trudnego, co choć trochę nas „obudzi”? Oczywiście może! Wielu powie, że to Stary Testament, ale przecież Jezus sam mówił: „idź i nie grzesz więcej, aby ci się coś gorszego nie przytrafiło”. To zdanie nie jest jedynym wersetem w NT, aby tak myśleć. Zatem są logiczne przesłanki w Nowym Testamencie (bo w ST jest ich całe mnóstwo), aby tak wnioskować. Polecam na ten temat prace doktorskie napisane na różnych uczelniach świata, które sprawę traktują poważniej niż kilka myśli, którymi się podzieliłem. Przytaczam tu choć jeden tytuł poruszonego przeze mnie zagadnienia: „Gniew Boży według św. Tomasza z Akwinu i Hansa Ursa von Balthasara oraz w doświadczeniu mistycznym św. Faustyny Kowalskiej” autorstwa księdza doktora Jana Frąckowiaka.
Jeśli tak jest, to bieganie do sklepów (choć nie mówię tu, aby nie robić zakupów i zapasów), aby przede wszystkim zatroszczyć się o życie doczesne, zamiast spotkać się z Bogiem, który jako JEDYNY ma moc zmienić tę sytuację jest ogromnym odwróceniem porządku...
Choć nikt z nas nie wie kiedy nastąpi paruzja - rodzi się pytanie z Ewangelii: „Czy Pan Jezus znajdzie wiarę gdy przyjdzie” - czy panikę?

Ps. Uważasz, że warto pokazać innym? Udostępnij...

ks. Rafał Jarosiewicz

poniedziałek, 16 marzec 2020 15:08

Jest już decyzja - dziękuję Bogu, że jest taka...

Napisał

Jest już decyzja - dziękuję Bogu, że jest taka...
Dziękuję za Waszą modlitwę i módlmy się dalej o światło w prowadzeniu Kościoła w Polsce.

ks. Rafał Jarosiewicz

 

Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, do 29 marca zostaje udzielona dyspensa od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św.: osobom w podeszłym wieku, wiernym, którzy mają objawy infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura), dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę, a także osobom, które czują obawę przed zarażeniem – napisali biskupi w komunikacie wydanym po czwartkowym posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski

Z wiarą w Opatrzność Bożą i w trosce o życie i zdrowie społeczeństwa i w nawiązaniu do komunikatów Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski podejmujemy decyzję o wprowadzeniu prewencyjnych środków ostrożności w sytuacji zagrożenia koronawirusem.

Kościół od dwóch tysiącleci służy osobom chorym i potrzebującym, nawet w czasach epidemii, nie rezygnując z głoszenia Ewangelii oraz sprawowania sakramentów świętych.

1. Mając na uwadze zagrożenie zdrowia oraz życia (zgodnie z kan. 87 par. 1, 1245 i kan. 1248 par. 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego), rekomendujemy biskupom diecezjalnym udzielenie dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej do dnia 29 marca br. następującym wiernym:

a. osobom w podeszłym wieku,
b. osobom z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.),
c. dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę,
d. osobom, które czują obawę przed zarażeniem.

Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na Mszy niedzielnej we wskazanym czasie nie jest grzechem. Jednocześnie zachęcamy, aby osoby korzystające z dyspensy trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie. Zachęcamy też do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe.

2. W czasie liturgii do dnia 29 marca br. należy przestrzegać w kościołach następujących zasad:

a. kapłani i nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej przed rozpoczęciem liturgii powinni dokładnie umyć ręce i kierować się zasadami higieny,
b. przypominamy, że przepisy liturgiczne Kościoła przewidują przyjmowanie Komunii Świętej na rękę, do czego teraz zachęcamy,
c. znak pokoju należy przekazywać przez skinienie głowy, bez podawania rąk,
d. cześć Krzyżowi należy oddawać przez przyklęknięcie lub głęboki skłon, bez kontaktu bezpośredniego,
e. należy powstrzymać się ponadto od oddawania czci relikwiom poprzez pocałunek lub dotknięcie,
f. na kratki konfesjonałów należy nałożyć folie ochronne,
g. rezygnujemy z napełniania kropielnic kościelnych wodą święconą.

3. W obecnej sytuacji przypominamy, że „tak jak szpitale leczą choroby ciała, tak kościoły służą m.in. leczeniu chorób ducha, dlatego jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach” (Komunikat Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abp. S. Gądeckiego, 10.03.2020). W związku z tym zachęcamy wszystkich wiernych, aby poza liturgią nawiedzali kościoły na gorliwą modlitwę osobistą. Polecamy duszpasterzom:

a. aby kościoły pozostawały otwarte w ciągu dnia,
b. aby kapłani troszczyli się o dodatkowe okazje do spowiedzi i adoracji Najświętszego Sakramentu,
c. aby – przy zachowaniu należytych zasad higieny – kapłani i nadzwyczajni szafarze odwiedzali chorych i starszych parafian z posługą sakramentalną.

4. Jednocześnie informujemy, że do dnia 29 marca br.:

a. liturgie z udzieleniem sakramentu bierzmowania przeniesione zostają na terminy późniejsze,
b. zawieszone zostają pielgrzymki maturzystów na Jasną Górę oraz rekolekcje szkolne organizowane przez parafie. Jednocześnie prosimy środki społecznego przekazu oraz duchownych o propozycje rekolekcji w internecie, które w ten sposób mogą być przeżywane w domu,
c. sprawy rekolekcji dla dorosłych oraz organizację innych spotkań pozostawia się roztropnemu rozeznaniu księży proboszczów.

Prosimy o solidarność z osobami starszymi i potrzebującymi, np. poprzez pomoc w zakupach. Prosimy wszystkich ludzi wierzących o modlitwę w intencji ochrony przed chorobami, a także o pokój serc i łaskę głębokiego nawrócenia dla każdego z nas. Dobremu Bogu polecajmy wszystkich zmarłych na skutek koronawirusa. Módlmy się o zdrowie dla chorych, tych, którzy się nimi opiekują, lekarzy i personelu medycznego oraz wszystkich służb sanitarnych. Módlmy się o wygaśnięcie epidemii. Zgodnie z Tradycją Kościoła zachęcamy do śpiewania w naszych kościołach suplikacji „Święty Boże, Święty Mocny… Od powietrza, głodu, ognia i wojny, zachowaj nas Panie”.

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 12 marca 2020 r.

Źródło: https://www.gosc.pl/doc/6212851.Rada-Stala-Episkopatu-zaleca-biskupom-udzielenie-dyspensy-od?fbclid=IwAR3tlMmVqr21B6hK88LPH8jWp9P6B3ZV2tIUkh_ThWT89hxxiqyrc4yXQhU 

poniedziałek, 16 marzec 2020 15:06

Kochani, pilne i ważne!

Napisał

Kochani, pilne i ważne!
Módlmy się o światło Ducha Świętego dla Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, która dziś decyduje, co z Mszami Świętymi i otwartymi kościołami. Naciski, aby kościoły zamknąć są niewyobrażalne...
Ps. Myślę, że wielkim skandalem byłoby zamknąć kościoły, a zostawić otwarte galerie handlowe.

Myślę, że warto szybko udostępnić dalej...
ks. Rafał Jarosiewicz

Ps. Foto z Adoracji. Kościół w Santa Cruz (Ameryka Południowa).

poniedziałek, 16 marzec 2020 15:03

Dostałem takiego smsa z Rzymu... fragment publikuję:

Napisał
Dostałem takiego smsa z Rzymu... fragment publikuję:
"... pomódl się za nas bo oprócz wirusa rozpętała się diabelska walka z Kościołem zakaz Mszy, drogi krzyżowej. W Kościołach brak hostii do konsekracji. Mszę odprawiane są w ukryciu tylko przez nielicznych kapłanów.
Pan dał mi braci. Chodzimy na 6.00 do (...). Jest adoracja brewiarz i Eucharystia za zamkniętymi drzwiami. O 9.00 dyskretnie rozchodzimy się do domów. Dzisiaj ojcowie przyszli do (...) bo policjanci chodzą sprawdzają i aresztują. Dzisiaj oddałyśmy braciom ostatnie hostie do konsekracji. Bo swoje rozdali w piątek a żadne zakony nie mogą wypiekać nowych. Ma wyjść zakaz komunii bo to siedlisko wirusa. Oj szatan zbiera plony..."
Jeśli uważasz, że to ważne - upublicznij.
Ps. 1
Foto z naszej ostatniej adoracji.
Ps. 2
A tu polecam:
https://wpolityce.pl/m/kosciol/490426-wiara-w-czasach-koronowirusa-czyli-smiercionosne-koscioly
Ps. 3
Ten sms jest prawdziwy niezależnie jakie komentarze będą poniżej wypisywane. To nie jest fake news!
ks. Rafał Jarosiewicz
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Święty Jan Chryzostom, biskup i doktor Kościoła urodził się ok. 349 r. (jak uważają katolicy) lub ok. 347 r. (jak podają prawosławni) w Antiochii, ówczesnej metropolii prowincji syryjskiej, jednym z największych miast świata. Pochodził z możnej rodziny. Jego ojciec był oficerem cesarskim. Wcześnie osierocił syna. Wszechstronne wykształcenie zapewniła Janowi matka. U jej boku wiódł życie na pół mnisze. Rozczytywał się w klasykach i uczył się ich na pamięć. Lubił jednak także rozrywkę i nie gardził młodzieńczymi figlami.

W lutym rozsyłamy myśli św. Urszuli Ledóchowskiej. Poniżej trochę informacji o niej.

 

Julia Maria urodziła się w wielodzietnej rodzinie hrabiowskiej 17 kwietnia 1865 r. w Loosdorf koło Wiednia. Była rodzoną siostrą bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, powszechnie nazywanej matką czarnej Afryki, założycielki sióstr klawerianek, beatyfikowanej przez Pawła VI w 1975 roku. W latach 1874-1883 Julia Maria kształciła się w Instytucie Najświętszej Maryi Panny prowadzonym przez Panie Angielskie w austriackim Sankt Polten. W roku ukończenia nauki przybyła wraz z rodziną do nabytego przez ojca majątku w Lipnicy Murowanej koło Bochni.

W styczniu rozsyłamy myśli św. Antoniego z Padwy. Poniżej trochę informacji o nim.

 

Ferdynand Bulonne urodził się w Lizbonie w 1195 r. Pomiędzy 15. a 20. rokiem życia wstąpił do Kanoników Regularnych św. Augustyna, którzy mieli swój klasztor na przedmieściu Lizbony. Spędził tam dwa lata, po czym przeniósł się do klasztoru w Coimbrze, które to miasto, obok Lizbony, było drugim, najważniejszym ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego kraju. Tam zdobył gruntowne wykształcenie teologiczne i w roku 1219 otrzymał święcenia kapłańskie.     

W rok potem Ferdynand był świadkiem pogrzebu pięciu franciszkanów zamordowanych przez mahometan w Maroko. Przy tej okazji po raz pierwszy usłyszał o duchowych synach św. Franciszka z Asyżu i natychmiast wstąpił do nich w Olivanez, gdzie osiedlili się przy kościółku św. Antoniego Pustelnika. Z tej okazji Ferdynand zmienił swoje imię na Antoni. Zapalony duchem męczeńskiej ofiary, postanowił udać się do Afryki, by tam oddać swoje życie dla Chrystusa. Jednak plany Boże były inne. Antoni zachorował śmiertelnie i musiał wracać do ojczyzny. Jednakże na Morzu Śródziemnym zastała go burza i zapędziła jego statek na Sycylię. W roku 1221 odbywała się w Asyżu kapituła generalna nowego zakonu. Antoni udał się tam i spotkał się ze św. Franciszkiem (+ 1226). Po skończonej kapitule oddał się pod władzę brata Gracjana, prowincjała Emilii i Romanii, który mu wyznaczył erem w Montepaolo w pobliżu Forli. Czas tam spędzony Antoni wykorzystał na pogłębienie życia wewnętrznego i dla swoich studiów. Ze szczególnym zamiłowaniem zagłębiał się w Pismo święte. Równocześnie udzielał pomocy duszpasterskiej i kaznodziejskiej. Sława jego kazań dotarła niebawem do brata Eliasza, następcy św. Franciszka. Ten ustanowił go generalnym kaznodzieją zakonu.

Jan urodził się w rodzinie ubogich wieśniaków w Dardilly koło Lyonu 8 maja 1786 r. Do I Komunii przystąpił potajemnie podczas Rewolucji Francuskiej w 1799 r. Po raz pierwszy przyjął Chrystusa do swego serca w szopie, zamienionej na prowizoryczną kaplicę, do której wejście dla ostrożności zasłonięto furą siana. Ponieważ szkoły parafialne były zamknięte, nauczył się czytać i pisać dopiero w wieku 17 lat.

Po ukończeniu szkoły podstawowej, otwartej w Dardilly w 1803 roku, Jan uczęszczał do szkoły w Ecully (od roku 1806). Miejscowy, świątobliwy proboszcz udzielał młodzieńcowi lekcji łaciny. Od służby wojskowej Jana wybawiła ciężka choroba, na którą zapadł. Wstąpił do niższego seminarium duchownego w 1812 r. Przy tak słabym przygotowaniu i późnym wieku nauka szła mu bardzo ciężko. W roku 1813 przeszedł jednak do wyższego seminarium w Lyonie. Przełożeni, litując się nad nim, radzili mu, by opuścił seminarium. Zamierzał faktycznie tak uczynić i wstąpić do Braci Szkół Chrześcijańskich, ale odradził mu to proboszcz z Ecully. On też interweniował za Janem w seminarium. Dopuszczono go do święceń kapłańskich właśnie ze względu na tę opinię oraz dlatego, że diecezja odczuwała dotkliwie brak kapłanów. 13 sierpnia 1815 roku Jan otrzymał święcenia kapłańskie. Miał wówczas 29 lat.

Strona 1 z 8

Top