Inspiracje (93)

Każdego dnia spotykamy w różnych miejscach ludzi którzy pomagają nam być coraz lepszymi. Także codziennie w naszym życiu różne wydarzenia stają się miejscem, w którym możemy coś nowego odkryć. To dzięki tym wszystkim sytuacjom i ludziom możemy czerpać inspiracje. Oczywiście dla wszystkich wierzących głównym źródłem inspiracji jest Bóg. W tym dziale chcę dzielić się wszystkim, co pomaga mi rozwijać moje pasje, odkrywać nowe możliwości.

ks. Rafał Jarosiewicz

Współczesny świat nieustannie dąży do prestiżu, poklasku, znaczenia... Człowiekowi wmawia się nieustannie, że potrzebuje on wielu rzeczy, bez których rzekomo nie może się obejść. W sposób bardzo sztuczny stwarza się milionom ludzi wrażenie konieczności zaspokojenia zachcianek, jakby one były niezbędne do życia. Odpowiadając sobie na pytanie: Czego tak naprawdę potrzebuję, a co jest moim zaspokajaniem próżności? - mam szansę odkrywać prawdę o sobie samym. Biblia nie myli się, kiedy mówi o zajęciu ostatniego miejsca i uniżeniu siebie, jako o ogromnej szansie na rozwój.

Księża Salezjanie, których założycielem jest św. Jan Bosko mają w swojej regule comiesięczne podsumowanie swojego życia, z rozliczeniem ze wszystkimi. Oznacza to, że muszą być przygotowani przynajmniej raz w miesiącu na śmierć. Osoby, które robiły takie ćwiczenie, z poza towarzystwa salezjańskiego, dzieliły się bardzo ważną refleksją. To pomagało zobaczyć, to czego nie widać na co dzień. Chodzenie w świadomości, że ten dzień może być moim ostatnim bardzo pomaga w tym, aby nie marnować żadnej chwili swojego życia.

Czasem odkładamy różne rzeczy, zwlekając do lepszego czasu lub lepszej sytuacji. Czasem usprawiedliwiamy się, że jeszcze jest tyle do zrobienia, a to co już powinno być zrobione nie jest tak ważne. W wielu sytuacjach, w których znaleźliśmy się w naszym życiu, rozpoczynamy działanie, gdy mamy przysłowiowy "nóż na gardle". Jak się potem okazuje, to co mieliśmy zrobić, wcale nie było takie trudne. Trzeba wziąć się i zrobić.

Czytając ostatnie inspiracje mogły przychodzić Ci pytania: Jak to jest, że jedne są bardzo długie, a innych prawie nie ma? Nie jest to bynajmniej robione po to, by prowokować, ale jeśli z długości inspiracji rodzi się inspiracja, to właśnie do takiego momentu chciałem doprowadzić. To, co Cię zaskakuje, nie musi być w żaden sposób problemem, ale realnie może pomagać w tym, aby faktycznie się rozwijać.

90. Inspiracja z szopki

Studiując w Warszawie poszedłem zobaczyć szopkę w kościele św. Anny. Wielokrotnie słyszałem, że tam artyści przygotowujący bożonarodzeniową scenerię szukają sposobu na ukazanie tajemnicy świąt, aby najgłębiej ona przemówiła do człowieka. Przeżyłem lekkie zdziwienie, a jednocześnie radość wobec tego, co zobaczyłem.

Tym razem twórcy bożonarodzeniowej scenerii zajęli całą jedną nawę. Zza muru, który był pięknie zaprojektowany i ustawiony w kościele, widać było wspaniałą willę. Na murze zamontowane kamery, alarmy i napis: Uwaga, zły pies. Przed furtką Święta Rodzina - duże, pełnowymiarowe postacie, które nie zostały wpuszczone.

Ta szopka, choć upłynęło od tamtego zdarzenia blisko 15 lat, cały czas przypomina mi o dostrzeganiu Chrystusa wśród najsłabszych, najuboższych i tych, którzy po ludzku nic nie znaczą. Chciałbym, aby komuś ta inspiracja pomogła w tym, by wykonana bożonarodzeniowa szopka prowadziła innych wprost do Boga.

Strasznie mocno dotknęły mnie grafiki naklejone na jednym z dużych busów. Z jednej strony były to sympatyczne głowy hello kitty, z drugiej strony łapki kota z wzniesionym wysoko palcem środkowym. Jednoznacznie pokazywały o co chodziło twórcy. Mieszały się we mnie uczucia odrazy, smutku i gniewu, a jednocześnie zadałem sobie pytanie: Ile razy jadąc po ulicach Koszalina, patrząc na czyjeś auto (na naklejoną grafikę), coś mnie podnosi, motywuje i wzmacnia?

 Niestety „proroków”, którzy chcieliby pozytywnie szokować jest, jak na lekarstwo…

Jakiś czas temu redakcja Super Expressu po raz kolejny zwróciła się do mnie, abym powiedział kilka słów, tym razem na temat sakramentaliów (wody święconej, soli egzorcyzmowanej). Oczywiście, może w niektórych rodzić się pytanie: Czy w takiej gazecie jest miejsce na tematy dotyczące Boga? Osobiście wierzę w to, że wszędzie tam, gdzie jest drugi człowiek (w tym przypadku około 200 tys. odbiorców) Bóg zachęca, aby tam iść i głosić. Czasami jednak pojawiają się problemy. Tekst, który ode mnie otrzymali, ku mojemu zdziwieniu, SPORO się różni od tego, który został opublikowany w gazecie. Sporo się różni i może nawet prowadzić do pytania: Czy ten ksiądz nie zwariował? Dla mnie stało się to powodem do napisania inspiracji.

87. Inspiracja z wizji

W tej inspiracji nie chodzi mi o wymyślanie wizji na jakiś projekt, działanie lub przygotowywanie strategii. Wizja, która przychodzi na modlitwie pozwala zobaczyć coś z zupełnie innej, niespodziewanej perspektywy.

Dzieląc się swoim przeżyciem, nie tylko możemy zainspirować innych, ale także możemy otrzymać z informacji zwrotnej coś, co stanie się inspiracją.

85. Inspiracja z pytań

Ktoś, kto stawia nam pytania jest niesamowicie cennym darem. Dzieje się tak dlatego, że my sami pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie dostrzec. Pytania nie tylko nam pomagają, ale także nas przemieniają.

Strona 1 z 5
Top