Inspiracje (13)

Każdego dnia spotykamy w różnych miejscach ludzi którzy pomagają nam być coraz lepszymi. Także codziennie w naszym życiu różne wydarzenia stają się miejscem, w którym możemy coś nowego odkryć. To dzięki tym wszystkim sytuacjom i ludziom możemy czerpać inspiracje. Oczywiście dla wszystkich wierzących głównym źródłem inspiracji jest Bóg. W tym dziale chcę dzielić się wszystkim, co pomaga mi rozwijać moje pasje, odkrywać nowe możliwości.

ks. Rafał Jarosiewicz

13. Inspiracja z podróży

Już starożytny mędrzec Syrach mówił o tym, że człowiek, który wiele podróżuje bardzo wiele może się nauczyć. Dla mnie szczególnie cenne w podróżach są spotkania z całkowicie odmienną kulturą, stylem życia, obyczajami. Zauważyłem także, iż szczególnie wtedy, gdy zupełnie sam lecę na jakiś kontynent, do jakiegoś państwa, przebywając w jakimś mieście jestem otwarty na wszystko, co dzieje się dookoła mnie. To właśnie z podróży po innych krajach przywożę ze sobą najwięcej niezapomnianych doświadczeń. By zobrazować to choć jednym przykładem przywołuję teraz doświadczenie z pewnego lotu do Anglii. Pośród przepięknych historii, które dane mi było przeżywać na Wyspach pamiętam moje zaskoczenie z faktu, że na angielskich parafiach jako proboszczowie pracują emerytowani biskupi. Może to kogoś zdziwi, ale natychmiast pomyślałem o moim biskupie, który kocha pracę z ludźmi i spotkania z nimi. Nie zdziwi mnie zatem fakt, jak po latach intensywnej pracy w diecezji zobaczę mojego biskupa, jako proboszcza na jednej z wiejskich parafii.

Często korzystam z inspiracji, jakie przychodzą przez dary duchowe. Nie zawsze oczywiście potrafię je dobrze odczytać i zastosować, jednak to mnie nie zraża. Dlaczego? Ponieważ Święty Paweł zachęca wierzących, aby ci pragnęli darów duchowych nie dla samych darów, ale dla budowania Kościoła. W tej zachęcie widzę jego nadzieję i ufność, że ktoś, kto pragnie otwierać się na tę rzeczywistość, pozwoli się Bogu także poprowadzić dalej.

Niektórzy nie są w stanie przyjąć bezpośrednich sugestii, rad lub podpowiedzi. Kiedy zupełnie bez powodu zostaje przy nich umieszczona jakaś książka, czasopismo lub ulotka, często okazuje się, że to działa i przynosi efekt. Delikatność i nie narzucanie się innym, z zupełnie otwartym nastawieniem na drugiego człowieka sprawia, że inni nie czują się zaatakowanymi. Są w stanie zainspirować się tym, co im proponujemy.

Wielokrotnie i na różne sposoby osobiście jestem podnoszony i inspirowany przez Pana Boga, kiedy oglądam dobry kabaret. Dla mnie mistrzami taktu (mam nadzieję, że się to nie zmieni, chyba że będą podobni mistrzowie taktu) jest kabaret Hrabi. Czasem, aby na rekolekcjach ukazać jakąś rzeczywistość duchową korzystamy, jako wspólnota, z ich twórczości. 

9. Inspiracja z trudności

Przeważnie w naszym życiu boimy się trudności, nowych wyzwań … Śmiem nawet twierdzić, że jako Polacy jesteśmy narodem, który ciągle szuka motywu do narzekania. Wielu nigdy nie ucieszyło się patrząc na szklankę do połowy pełną, a narzekało jedynie, że widzi ją do połowy pustą. Patrzenie na trudności, jako na miejsce rozwoju, to poszukiwanie rozwiązania i nie rezygnowanie z obranego celu. Trudności, które napotykamy w naszym życiu stają się świetnym poligonem przed zbliżającą się bitwą, jeśli na każdą trudność, niepowodzenie czy porażkę spojrzymy, jako na szansę, i nie będziemy się tak szybko wycofywać z obranego celu.

8. Inspiracja przez film

Dobry film jest dobry. Chociaż w moim życiu nie oglądam zbyt wielu filmów, to bardzo rzetelne przebieranie tego, co warte obejrzenia sprawia, że po seansie przychodzi mi bardzo dużo dobrych pomysłów. Dobry film może posłużyć w różnych momentach naszego życia, jako iskra, która zapala cały las. Kiedyś na facebooku, u mojej przyjaciółki Asi Mrozik, widniał piękny opis: Dobre filmy czynią twoje życie lepszym - myślę, że jest w tym bardzo dużo prawdy.

Kiedy patrzę na życiorysy świętych to najwięcej pięknych dzieł zrodziło się z inspiracji Słowem Bożym. Właściwie, kiedy przyjrzałem się swojemu życiu, to mogę bardzo jasno powiedzieć, że doświadczyłem tego samego. Słowo Boże rodzi Życie w nas. Otwiera na to, na co do tej pory byliśmy zamknięci, wyznacza drogę. Można by tak dużo wymieniać. Opisując tę inspirację byłem na siebie bardzo zły, że właściwie od niej nie zacząłem. Samo Słowo Boże mówi o Sobie, że Ono nie przychodzi na ziemię bezowocnie. Bóg daje swoje Słowo, które jest jedną wielką inspiracją.

6. Inspiracja z perspiracji

Gdy przyglądam się różnego rodzaju projektom, to ogromnie cieszy mnie fakt, że sam projekt może tak bardzo się rozwijać. Byłoby rzeczą niewłaściwą, gdybyśmy podejmując jakieś dobro, widząc że to może się rozwinąć, tego nie podjęli. Mogą być to rzeczy bardzo wielkie lub bardzo małe. Dla mnie takim przykładem jest chociażby odkrycie świeckiego nazwiska Ducha Świętego, które brzmi - zbieg okoliczności, oraz jego drugiego imienia- okazja.

5. Inspiracja z przypadku

Ta inspiracja bardzo wiąże się z pierwszą opisaną przeze mnie - inspiracją z łapania szczegółów. Są w naszym życiu takie momenty, w których doświadczamy czegoś dobrego (jakby przypadkowo) i jesteśmy poruszeni osobą, wydarzeniem, czy czymkolwiek innym, co wprawia nas w zachwyt. To dziwne, że jako chrześcijanie tak mało z nas odnajduje w tych momentach prawdziwie przychodzącego Boga. Bardzo podoba mi się określenie pani Małgorzaty Kornackiej, które usłyszałem dwa lata temu wobec tej inspiracji, i które bardzo pasuje, aby je tutaj zacytować:

-Znacie świeckie imię Ducha Świętego?

- Nie.

- Świeckie imię Ducha Świętego to przypadek.

U Boga wszystko dzieje się celowo, a niestety my tak często nie potrafimy tego rozpoznać.

Śmiem twierdzić, że obecnie jedną z najbardziej zaniedbanych dziedzin naśladowania Boga jest twórczość. Bóg jest Bogiem nieustannie stwarzającym. W każdej sekundzie naszego życia stwarza nas - podtrzymując w istnieniu. Niestety nasza twórczość jest bardzo ograniczona, wygląda to trochę tak, jakbyśmy się bali brać odpowiedzialność za to, aby tworzyć nowe projekty. Więcej na ten temat w przygotowywanej przeze mnie książce na temat duchowych chorób. Chorobę powodującą stagnacje i brak twórczości nazywam tam neologizmem nietwórczoza.

Top