Dowcip od księdza (1119)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Lekarz pyta emeryta:
- Jak często chodzi pan do toalety za grubszą potrzebą?
- Z raz na dwa tygodnie.
- Za rzadko, oj, za rzadko.
- Z moja emeryturą częściej się nie da.
Ps. Precyzyjna odpowiedź i wiele rzeczy stanie się dużo bardziej zrozumiałych.
Tonie statek. Jakiś mężczyzna, roztrącając pozostałych, przepycha się do szalupy.
- Niech pan poczeka, na statku zostały jeszcze kobiety! - zatrzymuje go marynarz.
- Panie, daj mi pan spokój, nie mam teraz głowy do kobiet!
Ps. Poziom tego, kim jesteśmy, i co sobą reprezentujemy najdobitniej sprawdza codzienne życie.
Rozmawia dwóch dresów:
- Ty, co to za gostkowie: Bach, Mozart, Bethoveen?
- To równi kolesie. Piszą melodyjki do komóry.
Ps. Trudno się nie zgodzić, że wpływu na przeżywanie życia nie ma kultura.
Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapał.
Ps. Niektóre skojarzenia nasuwają się same. Rodzi się pytanie: Dlaczego?
Rozmawiają dwaj kumple:
- Więc mówisz, że nigdy nie przeklinasz?
- Tak jest!
- W takim razie zadzwonię do ciebie o trzeciej nad ranem.
Ps. Najbardziej niezapowiedziane testy weryfikują naszą codzienność.
Wbiega człowiek między bloki o północy i krzyczy:
- LUDZIE!!! LUDZIE!!!
Gdy tamci się budzą, odpowiadają:
- O co ci chodzi!?
A on:
- CZEMU WY JESZCZE NIE ŚPICIE?
Ps. W niektórych sytuacjach irytacja to najdelikatniejsza forma reakcji.
Siedzi zajączek w lesie i ostrzy nóż. Akurat w pobliżu przechodzi wilk i pyta:
- Co robisz, zajączku?
- A ostrzę sobie nóż na niedźwiedzia.
Potem w pobliżu przechodzi lis i pyta:
- Co robisz, zajączku?
- A ostrzę sobie nóż na niedźwiedzia.
Potem w pobliżu przechodzi niedźwiedź i pyta:
- Co robisz, zajączku?
- A ostrzę sobie nóż i takie głupoty plotę, że sam się sobie dziwię.
Ps. Jak łatwo zmienia się narracja wobec zaistniałych okoliczności.

- Synu, muszę ci coś powiedzieć. Zostałeś adoptowany.
- Wiedziałem, że nie jesteście moimi prawdziwymi rodzicami!
- Jesteśmy twoimi prawdziwymi rodzicami. Rodzice adopcyjni przyjadą po ciebie za 10 minut.

Ps. Jeśli rodzice z dziećmi potrafią tak żartować, to świadczy o całkiem niezłej relacji.

Pewien mężczyzna zmienił szampon. Już po pierwszym umyciu włosów był zachwycony nowym, więc napisał entuzjastyczny list do producenta. Kilka tygodni później po powrocie z pracy zobaczył, że w salonie jest kilkadziesiąt butelek różnych szamponów, które przysłała mu firma w celu darmowego przetestowania.
- No i co teraz? - pyta żona.
- Teraz to ja piszę do BMW.
Ps. Przy dobrym nastawieniu do życia, nawet szampon może być dobrą inspiracją.

Nauczyciel sprawdza zadanie domowe:

- Otwórzcie zeszyty.

- Jagoda, kiedy odrabiasz lekcje?

- Po obiedzie.

- To czemu tej pracy domowej nie odrobiłaś?

- Bo jestem na diecie.

Ps. Wymyślanie wcale nie pomaga w zdawaniu do kolejnej klasy.

Strona 1 z 56
Top