Z Dzienniczka św. s. Faustyny (1196)

Z „Dzienniczka” św. s. Faustyny – godz. 15:00

Codziennie w Godzinie Miłosierdzia otrzymasz wybrany fragment z „Dzienniczka” św. siostry Faustyny Kowalskiej.

 np„Kiedy czuję, że cierpienie przechodzi siły moje, wtenczas uciekam się do Pana w Najświętszym Sakramencie, a głębokie milczenie jest mową moją do Pana”. (73)

Jezus do św. Faustyny „O, jak bardzo kocham dusze, które Mi zupełnie zaufały - wszystko im uczynię”. (294)
Jezus do św. Faustyny „(...) nie tylko bierz (...) łaski dla siebie, ale i dla bliźnich, to jest zachęcaj dusze, z którymi się stykasz, do ufności w nieskończone miłosierdzie Moje”. (294)
św. Faustyna „W pewnej chwili powiedział mi Pan: Postępuj, jak żebrak, który nie wymawia się, jak dostanie większą jałmużnę, ale raczej dziękuje serdeczniej; i ty, jeżeli ci udzielam większych łask, to nie wymawiaj się, żeś niegodna ich. Ja wiem o tym, ale raczej ciesz się i raduj, i bierz tyle skarbów z serca Mojego, ile udźwignąć możesz, bo wtenczas lepiej mi się podobasz”. (294)
św. Faustyna „Spowiednik jest dla mnie wyrocznią, słowo jego jest święte dla mnie - mówię to o kierowniku”.(293)
św. Faustyna „Miłość czysta daje mi poznać Boga i zrozumienie wielu tajemnic”. (293)
„Nic nie rozumuje w życiu wewnętrznym, nic nie rozbieram, jakimi drogami mnie Duch Boży prowadzi, wystarcza mi to, że wiem, że jestem kochana i ja
kocham”. (293)
„Kiedy dusza szczerze kocha Boga, to nie powinna się niczego lękać w swym życiu duchownym. Niech się podda wpływowi łaski i niech się nie ogranicza w łączeniu z Panem”. (292)
„Bóg jest bardzo hojny i nikomu łaski swojej nie odmawia, więcej daje, aniżeli my Go o to prosimy”. (291)
„O Jezu mój, jak łatwo można się uświęcić - potrzeba tylko
odrobinę dobrej woli. Jeżeli Jezus spostrzeże w duszy tę odrobinę, tej dobrej woli, to spieszy
się ze swoim oddaniem duszy i nic Go powstrzymać nie może, ani błędy, ani upadki, nic
zgoła”. (291)
„W pewnym momencie poznałam osobę, która zamierzała popełnić grzech ciężki. Prosiłam Pana, aby na mnie dopuścił udręki największe, ażeby owa dusza została uratowana. Wtem nagle uczułam straszny ból korony cierniowej na głowie. Trwało to dość długo, jednak osoba ta została w łasce Bożej”. (291)
Strona 7 z 60

Top