Inspiracje (78)

Każdego dnia spotykamy w różnych miejscach ludzi którzy pomagają nam być coraz lepszymi. Także codziennie w naszym życiu różne wydarzenia stają się miejscem, w którym możemy coś nowego odkryć. To dzięki tym wszystkim sytuacjom i ludziom możemy czerpać inspiracje. Oczywiście dla wszystkich wierzących głównym źródłem inspiracji jest Bóg. W tym dziale chcę dzielić się wszystkim, co pomaga mi rozwijać moje pasje, odkrywać nowe możliwości.

ks. Rafał Jarosiewicz

Czasem próbujemy coś na siłę ulepszyć, chociaż nie mamy żadnego lepszego rozwiązania. Nie jest to wcale zgodzenie się na bylejakość, jak niektórzy chcieliby nazwać wierność wobec jakiejś drogi. Inspirację możemy znaleźć także w tej wierności.

Czasem na starcie wyrzucamy jakieś myśli, które przychodzą nam do głowy, nie biorąc w ogóle pod uwagę, że może być to inspiracja, a jeszcze lepiej konkretny projekt, który daje nam Bóg. W taki sposób powstają w Polsce, w ostatnich latach „Biblioteki dla zmarłych”.

Czasem stając przed jakimś wielkim zadaniem, pojawia się w nas przerażenie, że tego na pewno nie uda się nam zrobić. Jest to trochę tak, jak ze zjedzeniem całego chleba na raz. Dzieląc pracę i patrząc, w jakim czasie to, co podzieliliśmy mamy zrobić, chociaż zrobimy mniej, będziemy bardziej zadowoleni z efektu, a ponadto jest szansa, że popracujemy trochę nad pracoholizmem.

Nie chodzi w przekładaniu tego, czego zrobić nie możemy w tym momencie o to, żeby uciekać od tego, co jest zaplanowane. Przełożenie niedokończonej pracy lub podzielenie jej może nam bardzo pomóc.

Ileż rzeczy, „skarbów”, zostało odkrytych przy robieniu porządków. Porządkowanie daje nam szansę zobaczenia tego, czego nie widzieliśmy do tego momentu. Porządkowanie może być bardzo twórcze i kierujące nas na to, czego do tej pory nie widzieliśmy.

Jeżeli uda nam się zrobić coś dobrego, ale ciągle jesteśmy w pozycji braku czasu, trudno mówić o tym, że było to dobrze przemyślane i przygotowane. Nie oznacza to wcale, że brak czasu nie może nas zainspirować, jak szybciej i lepiej coś zrobić. Jeżeli jednak jest to zrobione byle jak, to brak czasu nas nie usprawiedliwia.

73. Inspiracja ze zgaszenia

Czy da się zgasić to, co jest najgłębszym pragnieniem serca? Czy da się wyrzucić z umysłu marzenie i coś, za czym tęskni się przez całe lata? Jeśli jest to w nas prawdziwe i głębokie to różni się od słomianego zapału i chwilowej zachcianki. Mając przed oczami cel, który tak głęboko wpisany jest w nas, sami przechodząc różne etapy, nigdy tego nie będziemy mogli odrzucić.

Wiele razy popełniałem taki błąd, że coś, co przyszło mi do głowy (choć miało błogosławieństwo Kościoła) nie mogło ruszyć pełną parą, ponieważ nie było zbyt dobrze przygotowane. Czasem trzeba cierpliwie czekać, aby móc we właściwym momencie zrobić to, co było przygotowywane przez lata.

Nic tak nie cieszy, jak pomnażanie dobra. Nieprzypadkowo wiele osób nieustannie powtarza, że to co robimy na większa skalę, chociaż wymaga większej ilości sił i zaangażowania, przynosi większą satysfakcję. Brak minimalizmu sprawia, że człowiek może widzieć dotąd nie odkryte dla siebie horyzonty.

70. Inspiracja z przegranej

Każdy przegrany mecz, szachowy turniej lub jakakolwiek porażka kosztuje nas bardzo wiele, ale tragedią jest, kiedy nie wyciągamy wniosków, nie patrzymy co możemy zrobić lepiej. Każda przegrana (godziwa przegrana) daje szansę na rozwój, na zmierzenie się z nowymi wyzwaniami. Każda przegrana może być też inspirująca.

Strona 1 z 4
Top