Inspiracje (49)

Każdego dnia spotykamy w różnych miejscach ludzi którzy pomagają nam być coraz lepszymi. Także codziennie w naszym życiu różne wydarzenia stają się miejscem, w którym możemy coś nowego odkryć. To dzięki tym wszystkim sytuacjom i ludziom możemy czerpać inspiracje. Oczywiście dla wszystkich wierzących głównym źródłem inspiracji jest Bóg. W tym dziale chcę dzielić się wszystkim, co pomaga mi rozwijać moje pasje, odkrywać nowe możliwości.

ks. Rafał Jarosiewicz

Podczas jednego z Wieczorów Chwały osoby grające na gitarach miały taki czas, że chciały się za gitarą „schować”. Jak się okazało, zainspirowało to wiele osób obserwujących całe zdarzenie do przemyśleń i odkryć. „Schowanie się” za gitarą to brak podjęcia konkretnego działania,  ale zaniechanie działania jest także już działaniem.

Bardzo dobrą rzeczą jest opracowanie listy marzeń. Ta lista może dotyczyć zupełnie wszystkiego. Jeśli wypiszemy przykładowo 100 marzeń, będących naszymi oczekiwaniami i zdecydujemy się pokazać je innym, może się okazać, że niektóre zostaną spełnione szybciej, niż myślimy. Dodatkowo, choć pisanie może być trudne, mamy szansę uświadomienia sobie tego wszystkiego, co jest w naszym sercu.

48. Inspiracja z powrotu

Czasem chcemy coś tak bardzo ulepszyć i mieć jak najlepsze efekty, że po drodze gubimy całkowicie cel. Efekt tego jest taki, że zaczynamy zajmować się tym, co nie tylko nas do celu nie prowadzi, ale od celu nas odciąga. Powrót do tego, co jest naprawdę ważne sprawia, że przestajemy się rozmieniać na drobne.

47. Inspiracja na jutro

Nie ma takiego słowa, nie ma takiego doświadczenia, nie ma takiej osoby, nie ma takiego miejsca ani rzeczy, by nie można było z tego wyciągnąć inspiracji na jutro. Wiedząc o wydarzeniach, ludziach, planie dnia – kolejnego dnia swojego życia, to od Ciebie zależy, czy na jutro, odnajdziesz inspirację już dzisiejszego dnia.

46. Inspiracja z pustki

Wiele razy słyszałem określenie: Z pustego i Salomon nie naleje. Na pewno jest w tym wiele prawdy, patrząc tylko po ludzku. Przyglądając się od strony Boga, pustka nie jest przeszkodą, natomiast przeszkodą może być „pełnia”. Najtrudniejsze rekolekcje, które kiedykolwiek głosiłem były właśnie wtedy, gdy przychodziły na nie osoby tak „pełne” mądrości, wiedzy, doświadczenia…, że nie były w stanie kompletnie nic przyjąć. W takich sytuacjach chciałoby się powiedzieć: Nie napełnisz szklanki pełnej. Pustka, z jaką przychodzę do Boga, szczególnie, jako chrześcijanin, może być niesamowitym błogosławieństwem.

45. Inspiracja z planowania

Dobre zorganizowanie dnia to wielka łaska. Im lepiej wszystko zaplanowane od samego początku (łącznie z przerwami), tym większych owoców możemy się spodziewać. W prawdziwym zaplanowaniu nie zabraknie także miejsca na spontaniczność.

Trudno zobaczyć wschód słońca bez minimum włożonego wysiłku, aby wcześniej wstać. Trudno ogarnąć cały dzień mając świadomość ilości dzieł, które mamy wykonać nie wstając rano. Oczywiście nie chcę tu powiedzieć, że człowiek nie ma prawa do odpoczynku po długiej pracy w nocy, i że nie ma możliwości pospania. Zachęta do porannego wstawania wiąże się z opanowaniem swojego lenistwa, aby maksymalnie wykorzystać dzień.

43. Inspiracja z płaczu

W niektórych sytuacjach płacz i łzy są wynikiem szczęścia. Z kolei w innych to efekt bólu i cierpienia. W jednym i drugim wypadku wszystkich, którzy w podobnej sytuacji uczestniczą (a mają chociaż odrobinę wrażliwości) skłania to do refleksji i zasadniczego pytania – Co się stało? Jak mogę pomóc? Łzy, zarówno cierpienia, jak i szczęścia sprawiają, że na różne rzeczywistości możemy spojrzeć zupełnie inaczej.

Uczestniczyłem jakiś czas temu w bardzo ważnym spotkaniu, na którym czas był niesamowicie napięty, cel był jasno wyznaczony… Na to spotkanie weszła osoba, która już od samego wejścia, właśnie przez swoje łzy jasno komunikowała – Pomocy! Choć spotkanie było naprawdę ważne, właśnie przez łzy dotarł do mnie komunikat, który nie dotarłby w żaden inny sposób.

Czasem zdarza się tak, że jadąc coś po drodze zgubimy. To ciekawe, że momentalnie zwiększa się percepcja postrzegania wobec straty, która nam się przytrafiła. Nie chcę tutaj oczywiście nikogo namawiać do zguby czegoś, by „szukając znaleźć więcej”. Rzeczą niezwykle praktyczną byłoby zobaczyć więcej od tego, co zgubiliśmy.

Zmęczenie, jakiego doświadcza człowiek po dobrze wykonanej pracy jest błogosławieństwem! Jak często zdarzało się w Twoim życiu ucieszyć, widząc owoce włożonego trudu i podjętej pracy? Stawiam to pytanie mając świadomość, że o ile łatwo jest być zainspirowanym pracą, o tyle ucieka z horyzontu naszego widzenia inspiracja związana ze zmęczeniem. A przecież, kiedy jesteśmy zmęczeni to widzimy wiele spraw zupełnie inaczej. Przez zmęczenie możemy znaleźć zupełnie inne rozwiązania.

Strona 1 z 3
Top