Kurs biblijny: Cała Biblia przez sms (2746)

Cała Biblia przez SMS – godz. 15:00

Także o godzinie 15:00 rozsyłamy (po fragmencie) kolejne rozdziały Pisma Świętego, tak aby (w ciągu kilku lat) przeczytać przez SMSy cały Stary i Nowy Testament.

np. Księga Rodzaju 1, 23 - 26 "I tak upłynął wieczór i poranek - dzień piąty. 24 Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak. 25 Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. 26 A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»".

1 W owym dniu wytryśnie źródło, dostępne dla domu Dawida i dla mieszkańców Jeruzalem, na obmycia grzechu i zmazy.
2 Wówczas - wyrocznia Pana Zastępów - wyniszczę imiona bożków w kraju, aby już nikt o nich nie wspomniał. I wypędzę z kraju wróżbitów i ducha nieczystego. 3 A jeśli wystąpi ktoś jako prorok, wówczas ojciec i matka, rodzice jego, powiedzą mu: «Nie możesz pozostać przy życiu, bo głosisz kłamstwa w imię Pana». I ojciec z matką, jego rodzice, przebiją go, gdyby prorokował.
4 Wówczas prorocy będą okryci pogardą za swoje widzenia prorockie; i nie będą już więcej nosić płaszcza z sierści w celu okłamywania. 5 Każdy będzie mówił: «Nie jestem prorokiem, ale rolnikiem, od młodości trudnię się uprawą roli». 6 A gdy go ktoś zapyta: «Cóż to za rany masz na twoim ciele?»Wówczas odpowie: «Tak mnie pobito w domu moich najmilszych».

Śmierć pasterza i sąd nad trzodą

7 Mieczu, podnieś się na mego Pasterza,
na Męża, który jest Mi bliski - wyrocznia Pana Zastępów.
Uderz Pasterza, aby się rozproszyły owce,
bo prawicę moją zwrócę przeciwko słabym.
8 W całym kraju - wyrocznia Pana -
dwie części zginą i śmierć poniosą,
trzecia część tylko ocaleje.
9 I tę trzecią część poprowadzę przez ogień,
oczyszczę ją, jak oczyszcza się srebro,
i wypróbuję tak, jak złoto próbują.
I wzywać będzie mego imienia - a Ja wysłucham,
i będę mówił: «Oto mój lud»,
a on powie: «Pan moim Bogiem».
1 Wyrok. Słowo Pana o Izraelu.
Wyrocznia Pana, który rozpostarł niebiosa i założył fundamenty ziemi, i ducha tchnął we wnętrze człowieka.
2 Oto uczynię Jeruzalem upajającą czarą dla wszystkich postronnych narodów. Na Judę również ześlę doświadczenie w czasie oblężenia Jeruzalem. 3 W owym dniu uczynię Jeruzalem ciężkim głazem dla wszystkich ludów. Każdy, kto go spróbuje podnieść, dotkliwie się pokaleczy. Wszystkie narody się zgromadzą przeciw niemu.
4 W owym dniu - wyrocznia Pana - porażę każdego konia trwogą, a jeźdźca obłędem. Lecz na naród judzki spojrzę łaskawie, wszystkie zaś pogan porażę ślepotą. 5 Wówczas przywódcy judzcy pomyślą sobie: Potężną pomoc otrzymują mieszkańcy Jeruzalem od swego Boga, Pana Zastępów.
6 W owym dniu sprawię, że przywódcy judzcy będą jak kocioł na ogniu i jak żagiew płonąca wśród snopów; i wyniszczą wszystkie sąsiednie ludy na prawo i lewo. Jednak Jeruzalem pozostanie nadal na swoim miejscu.
7 Najpierw wesprze Pan rody judzkie, aby sława domu Dawida i sława mieszkańców Jeruzalem nie przewyższała Judy. 8 W owym dniu Pan będzie obroną mieszkańców Jeruzalem, a każdy z nich, kto jest słaby, będzie jak Dawid, a dom Dawida jak bóstwo, jak anioł Pański na ich czele.
9 W owym dniu sprawię, że wszystkie ludy, które targnęły się na Jeruzalem, będą zniszczone. 10 Na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalem wyleję Ducha pobożności. Będą patrzeć na tego, którego przebili, i boleć będą nad nim, jak się boleje nad jedynakiem, i płakać będą nad nim, jak się płacze nad pierworodnym. 11 W owym dniu będzie wielki płacz w Jeruzalem, podobny do płaczu w Hadad-Rimmon na równinie Megiddo.
12 I płakać będzie [cały] kraj, każda rodzina oddzielnie.
Rodziny z domu Dawida oddzielnie -
i ich niewiasty oddzielnie.
Rodziny z domu Natana oddzielnie -
i ich niewiasty oddzielnie.
13 Rodziny z domu Lewiego oddzielnie -
i ich niewiasty oddzielnie.
Rodziny z domu Szimejego oddzielnie -
i ich niewiasty oddzielnie.
14 I wszystkie pozostałe rodziny, każda rodzina oddzielnie -
i ich niewiasty oddzielnie.
1 Otwórz twe bramy, Libanie,
niech twoje cedry strawi ogień!
2 Rozpaczaj, cyprysie, że cedr upadł,
że to, co najpiękniejsze, uległo zagładzie.
Jęczcie, dęby Baszanu,
że las dziewiczy zwalony na ziemię.
3 Słychać skargi pasterzy,
bo najlepsze pastwiska już ogołocone,
głośne ryki lwów słychać,
bo ozdoba Jordanu zmieniona w pustynię.

Dwaj pasterze

4 Pan tak do mnie powiedział: «Paś owce przeznaczone na zabicie, 5 które kupcy zabijają bezkarnie, a handlarze mówią: ""Wzbogaciłem się, niech będą dzięki Panu"", a pasterze nie mają dla nich litości. 6 Ja też nie będę dłużej litościwy dla mieszkańców kraju - wyrocznia Pana - ale każdego z nich wydam w ręce jego sąsiada i w ręce jego króla. Oni doprowadzą kraj do upadku, a Ja nikogo nie uwolnię z ich ręki».
7 Tak więc pasłem owce przeznaczone na zabicie dla handlarzy. I wziąłem dwie laski: Jedną nazwałem ""Łaskawość"", drugą ""Zjednoczenie"". I pasłem owce. 8 Jednak w ciągu miesiąca usunąłem trzech pasterzy. Straciłem także cierpliwość względem owiec, one również zniechęciły się do mnie. 9 Dlatego powiedziałem: Nie chcę was paść dłużej: co ma umrzeć, niech umiera, co ma zginąć, niech ginie, a te, co pozostaną, niech się wzajemnie pożrą! 10 Wziąłem moją laskę ""Łaskawość"" i złamałem ją na znak zerwania przymierza, które zawarłem z wszystkimi ludami. 11 I w tym właśnie dniu zostało ono zerwane, a handlarze owiec, którzy mnie podglądali, przekonali się, że to było słowo Pana. 12 Potem zwróciłem się do nich: Jeżeli to uznacie za słuszne, dajcie mi zapłatę, a jeżeli nie - zostawcie ją sobie! I odważyli mi trzydzieści srebrników. 13 Jednak Pan rzekł do mnie: «Wrzuć do skarbony tę nadzwyczajną zapłatę, której w ich przekonaniu byłem godzien». Wziąłem więc trzydzieści srebrników i wrzuciłem je do skarbony domu Pańskiego. 14 Następnie złamałem moją drugą laskę ""Zjednoczenie"" na znak zerwania braterstwa Judy z Izraelem.
15 Później rzekł Pan do mnie: «Weź powtórnie wyposażenie głupiego pasterza! 16 Albowiem sprowadzę temu krajowi pasterza, który nie będzie się troszczył o to, co ginie; nie będzie szukał tego, co błądzi; nie będzie leczył tego, co zranione; nie będzie karmił tego, co zdrowe. Ale będzie zajadał mięso tłustych zwierząt, a ich kopyta będzie obrywał.
17 Biada złemu pasterzowi,
który trzodę porzuca.
Miecz niech spadnie na jego ramię
i na jego prawe oko!
Niech uschnie jego ramię,
a prawe oko niech całkiem zagaśnie!»
1 Proście Pana o deszcz w porze wiosennej,
bo Pan władcą gromów
i On zsyła deszcze obfite,
daje każdemu zieleń na polu.
2 Posążki bóstw natomiast mówią tylko brednie,
wróżbici widzą tylko kłamstwa,
i złudne są sny, które wyjaśniają,
pocieszają zwodniczo.
Dlatego pójdą dalej, podobni do trzody
błądzącej ciągle, bo nie ma pasterza.

Wyzwolenie i powrót Izraela

3 Przeciw pasterzom gniew mój się rozpala,
moja kara ściga już kozły,
bo Pan Zastępów wejrzał na trzodę swoją dom Judy,
uczyni ją sławną jak swego rumaka w boju.
4 Z niej będzie kamień węgielny,
z niej więź
i z niej łuki bojowe,
z niej dzielni wodzowie.
5 Ci wszyscy będą jak bohaterowie,
co w bitwie depcą błoto na drodze.
Będą walczyć, bo Pan jest z nimi,
a jeźdźcy na koniach okryją się hańbą.
6 Ja naród Judy umocnię, wesprę naród Józefa.
Sprowadzę ich z powrotem, litując się nad nimi.
I będzie znowu tak, jakbym ich nigdy nie odrzucił,
albowiem Ja jestem Pan, ich Bóg, Ja ich wysłucham.
7 Efraim będzie podobny do mocarza,
serce się w nim rozweseli jak gdyby od wina -
ich synowie będą to oglądać z radością
i serce ich rozraduje się w Panu.
8 Ja dam im znak i ich zgromadzę,
bo ich wykupiłem -
i tak, jak dawniej byli, będą znowu liczni.
9 Między narodami ich rozproszyłem
i na obczyźnie o Mnie pamiętać będą,
wychowają swych [synów], a potem powrócą.
10 Sprowadzę ich z ziemi egipskiej,
zgromadzę ich z krainy Aszszur.
Przywiodę ich do ziemi Gilead i Libanu,
tak że miejsca dla nich nie wystarczy.
11 Przez Morze Egipskie będą przechodzić,
zawładną morską tonią,
a głębia Rzeki wyschnie.
Upokorzony będzie pyszny Aszszur,
a panowanie Egiptu ustanie.
12 Pan będzie ich mocą,
w Jego imię będą chodzili -
wyrocznia Pana.
1 Wyrok. Słowo Pana:
W krainie Chadraku i Damaszku będzie Jego odpoczynek,
gdyż do Pana należy Oko Aramu,
jak i wszystkie pokolenia Izraela.
2 Zarówno Chamat, które z nim graniczy,
jak Tyr i Sydon, bo mądrość [Jego] jest wielka.
3 Tyr otoczył się wałem obronnym,
nagromadził srebra jak piasku -
i złota - jak błota na drogach.
4 Jednak zawładnie nim Pan
i jego bogactwo strąci w głębie morza;
a jego samego w ogniu strawi.
5 Aszkelon, widząc to, z bojaźni zadrży,
podobnie Gaza pogrąży się w trwodze
i Ekron zawiedzie się w nadziei.
Król z Gazy będzie usunięty,
opustoszeje z mieszkańców Aszkelon.
6 A lud mieszany osiedli się w Aszdodzie.
Na proch zetrę pychę Filistyna.
7 I z krwi oczyszczę mu usta,
i jego zęby z ofiary plugawej,
wówczas i on stanie się Resztą, która należy do Boga naszego,
jak jeden z rodów Judy,
Ekron zaś będzie jak Jebusyta.
8 Sam będę dla domu mego strażą i obroną
przed przechodniami.
I przemoc wroga już go nie dosięgnie,
gdyż wejrzałem na niego w jego nędzy.

Król Pokoju

9 Raduj się wielce, Córo Syjonu,
wołaj radośnie, Córo Jeruzalem!
Oto Król twój idzie do ciebie,
sprawiedliwy i zwycięski.
Pokorny - jedzie na osiołku,
na oślątku, źrebięciu oślicy.
10 On zniszczy rydwany w Efraimie
i konie w Jeruzalem,
łuk wojenny strzaska w kawałki,
pokój ludom obwieści.
Jego władztwo sięgać będzie od morza do morza,
od brzegów Rzeki aż po krańce ziemi.

Ocalenie Izraela i jego świetność

11 Także ze względu na krew przymierza zawartego z tobą
wypuszczę więźniów twoich z bezwodnej cysterny.
12 Wróćcie do warownego miejsca, wygnańcy, oczekujący z nadzieją!
Dzisiaj cię o tym zapewniam,
że cię nagrodzę w dwójnasób.
13 Albowiem Judę trzymam w pogotowiu,
jak łuk napinam Efraima,
jak włócznią kieruję synami twymi, Syjonie,
przeciwko synom twoim, Jawanie,
i miecz mocarza z ciebie uczynię.
14 Pan się zjawi nad nimi.
Jak błyskawice wzlecą Jego strzały
i Pan, Bóg wszechmogący, zadmie w róg.
Nadciągnie w szumie wichru z południa.
15 Pan Zastępów będzie ich osłaniał,
zniszczą i zdepczą kamienie z proc,
i krew będą pili jak wino,
i będą jej pełni jak czara,
jak rogi ołtarza.
16 W owym dniu Pan, ich Bóg, da im zwycięstwo
i poprowadzi swój lud niby trzodę.
Bo są jak drogie kamienie w ozdobnej koronie,
co błyszczą światłem ponad Jego ziemią.
17 Jak dobry i jak uroczy będzie [ten kraj] -
zboże da wzrost młodzieńcom,
a młode wino - dziewicom.
1 Pan Zastępów skierował następujące słowo:
2 «Tak mówi Pan Zastępów:
Zazdrosna miłość moja obejmuje Syjon
i broni go mój gniew potężny».
3 To mówi Pan:
«Powrócę znowu na Syjon
i zamieszkam znowu w Jeruzalem.
I znowu Jeruzalem nazwą Miastem Wiernym,
a górę Pana Zastępów - Górą Świętą».
4 Tak mówi Pan Zastępów:
«I znowu staruszkowie i staruszki zasiądą
na placach Jeruzalem,
wszyscy z laskami w ręku
z powodu podeszłego wieku.
5 I zaroją się place miasta
od bawiących się tam chłopców i dziewcząt».
6 Tak mówi Pan Zastępów:
«Jeżeli uchodzić to będzie za coś niezwykłego
w oczach Reszty tego ludu
w owych dniach,
czy Ja również mam to uważać za coś niezwykłego?» -
wyrocznia Pana Zastępów.
7 Tak mówi Pan Zastępów:
«Oto Ja wybawię lud mój
z krainy wschodu
i z krainy zachodu słońca.
8 Sprowadzę ich
i mieszkać będą w Jeruzalem.
I będą moim ludem,
a Ja będę ich Bogiem,
wiernym i sprawiedliwym».
9 Tak mówi Pan Zastępów: «Niech nabiorą siły ręce, was, którzy w tych dniach słuchaliście słów, jakie prorocy głosili, gdy zakładano fundamenty domu Pana Zastępów dla odbudowania świątyni. 10 Albowiem dotychczas ani ludzie nie otrzymali wynagrodzenia za pracę, ani zwierzęta. Każdy przechodzień był zagrożony przez wroga - podburzyłem wszystkich ludzi nawzajem przeciw sobie. 11 Ale teraz nie będę dla Reszty tego ludu taki jak poprzednio - wyrocznia Pana Zastępów.
12 Teraz zasiewy jego będą rosły w spokoju,
winnice okryją się owocami,
ziemia wyda plony,
niebiosa dostarczą rosy.
Daję to wszystko jako dziedzictwo Reszcie tego ludu.
13 I tak jak byliście, narodzie judzki i narodzie izraelski, przekleństwem wśród narodów, tak, [gdy] was wybawię, będziecie błogosławieństwem. Nie lękajcie się, niech wasze ręce nabiorą siły!»
14 Tak mówi Pan Zastępów: «Jak ścigałem was nieszczęściami, kiedy przodkowie wasi przyprowadzali Mnie do gniewu - rzekł Pan Zastępów - i nie żałowałem tego, 15 tak teraz zamierzam świadczyć dobro Jerozolimie i narodowi judzkiemu, nie lękajcie się!
16 A takie przykazania powinniście zachować:
Bądźcie prawdomówni wobec bliźnich,
w bramach waszych ogłaszajcie wyroki sprawiedliwe, zapewniające zgodę!
17 Nie knujcie w sercu zła względem bliźnich,
nie przysięgajcie fałszywie,
gdyż tego wszystkiego nienawidzę» -
wyrocznia Pana.
18 I Pan Zastępów skierował do mnie to słowo: 19 «Tak mówi Pan Zastępów: Post z czwartego, post z piątego, post z siódmego i post z dziesiątego miesiąca niech się zamieni dla narodu judzkiego w radość, wesele i święto przyjemne. Ale miłujcie prawdę i pokój!»
20 Tak mówi Pan Zastępów: «W przyszłości przyjdą ludy i mieszkańcy wielu miast. 21 Mieszkańcy jednego miasta, idąc do drugiego, będą mówili: Pójdźmy zjednać przychylność Pana i szukać Pana Zastępów! - i ja idę także». 22 I tak liczne ludy i mnogie narody przychodzić będą, aby szukać Pana Zastępów w Jeruzalem i zjednać sobie przychylność Pana.
23 Tak mówi Pan Zastępów: «W owych dniach dziesięciu mężów ze wszystkich narodów i języków uchwyci się skraju płaszcza człowieka z Judy, mówiąc: Chcemy iść z wami, albowiem zrozumieliśmy, że z wami jest Bóg».
1 W czwartym roku panowania króla Dariusza, czwartego dnia miesiąca dziesiątego, czyli Kislew, Pan skierował słowo do Zachariasza.
2 Z Betel posłano Sar-Esera i Regem-Meleka z ich ludźmi, aby przebłagać Pana, 3 a kapłanów ze świątyni Pana Zastępów oraz proroków zapytać: «Czy w piątym miesiącu powinienem trwać w smutku i postach, jak to czyniłem dotychczas, od wielu lat?»
4 Pan Zastępów skierował do mnie to słowo: 5 «Powiedz ludowi całego kraju i kapłanom: Jeżeli przez siedemdziesiąt lat pościliście w żałobie w piątym i siódmym miesiącu - czy pościliście ze względu na Mnie? 6 A kiedy jecie i pijecie - czy to nie dla siebie jecie i pijecie? 7 Czy nie znacie słów, które Pan głosił przez dawnych proroków, kiedy jeszcze Jerozolima i okoliczne miasta tętniły życiem i kwitły pokojem, kiedy jeszcze Negeb i Szefela były zamieszkane?»
8 Potem Pan skierował to słowo do Zachariasza: 9 «To mówi Pan Zastępów: Wydawajcie wyroki sprawiedliwe, okazujcie sobie wzajemnie miłość i miłosierdzie. 10 Nie krzywdźcie wdowy i sieroty, cudzoziemca i biednego! Nie żywcie w sercach waszych złości względem bliźniego!» 11 Ale oni nie chcieli słuchać. Przybrali postawę oporną i zatkali uszy, aby nie słyszeć. 12 Serca ich stały się twarde jak diament - nie zwracali uwagi na Prawo i na słowa Pana Zastępów, którymi napominał przez Ducha swojego za pośrednictwem dawnych proroków. I Pan Zastępów zapłonął wielkim gniewem. 13 I tak się stało: «Ponieważ oni nie słuchali, kiedy wołałem - i Ja nie wysłucham, kiedy oni wołać będą - mówi Pan Zastępów. 14 I rozproszyłem ich po wszystkich narodach, których dotychczas nie znali. Kraj zaś po nich pozostaje pustynny, bez przechodnia. Tak doprowadzili kwitnący kraj do ruiny».

1 Potem znowu podniósłszy oczy patrzyłem. I oto [zobaczyłem] cztery rydwany wybiegające spomiędzy dwóch gór, a góry były miedziane. 2 Pierwszy rydwan ciągnęły konie kasztanowate, drugi rydwan - konie kare, 3 białe konie - rydwan trzeci, wreszcie czwarty - konie srokate, silne.
4 Anioła zaś, który mówił do mnie, tak zapytałem: «Co one oznaczają, panie mój?» 5 I dał mi taką odpowiedź: «To wyruszają cztery wichry nieba, które się stawiły przed Panem całej ziemi. 6 Kare rumaki popędzą na północ, za nimi białe wyruszą, a srokate popędzą na południe». 7 Silne rumaki wychodziły, niecierpliwie rwąc się do biegu, by okrążyć ziemię. I rozkazał: «Ruszajcie i obiegnijcie ziemię wokoło!» I popędziły na krańce ziemi. 8 Zawołał do mnie: «Patrz na te, które pędzą w kierunku północnym: one sprawią, że Duch mój spocznie w krainie Północy».

Koronacja arcykapłana

9 Pan skierował do mnie słowa: 10 «Zbierz [dary] od wygnańców: od Cheldaja, Tobiasza i Jedajasza - ludzi z wygnania. Udaj się więc dziś do domu Jozjasza, syna Sofoniasza, dokąd oni przybyli z Babilonii. 11 Weź srebro i złoto, każ sporządzić koronę i uwieńcz nią głowę Jozuego, syna Josadaka, arcykapłana. 12 Powiedz mu tak: Tak mówi Pan Zastępów: Przyjdzie mąż, a imię jego Odrośl. Na miejscu swoim wyrośnie i zbuduje świątynię Pańską. 13 On zbuduje świątynię Pańską i będzie nosił odznaki majestatu. Jako panujący zasiądzie na tronie swoim. A kapłan również zasiądzie na swoim tronie. Zgoda i jednomyślność połączy obydwóch». 14 Korona niech będzie w świątyni Pańskiej pamiątką i znakiem łaski dla Cheldaja, Tobiasza, Jedajasza i dla synów Sofoniasza. 15 Z dalekich stron przybędą ludzie i będą budować świątynię Pańską, i przekonacie się, że Pan Zastępów posłał mnie do was. A spełni się to, jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu Pana, Boga waszego.
1 Potem znowu podniósłszy oczy patrzyłem. I oto [ukazał się] zwój latający. 2 I zapytał mnie [anioł]: «Co widzisz?» Odpowiedziałem: «Widzę zwój, długości dwudziestu łokci i szerokości dziesięciu łokci, unoszący się w powietrzu». 3 Wytłumaczył mi znowu: «To jest przekleństwo, które zawisło nad całym krajem. Według niego zostanie każdy złodziej i każdy krzywoprzysięzca stąd wytępiony. 4 Pozwolę mu działać - wyrocznia Pana Zastępów - a spadnie ono na dom złodzieja i na dom tego, kto fałszywą przysięgą bezcześci moje Imię, wtargnie do wnętrza i w zgliszcza zamieni przyciesie i mury».

Wizja siódma: dzban

5 Potem ukazał się anioł, który mówił do mnie, i rzekł: «Podnieś oczy i popatrz na zbliżający się przedmiot». 6 Zapytałem: «Co to jest?» Odpowiedział: «Zbliża się dzban». I dodał: «To zresztą można zobaczyć w każdym zakątku świata». 7 Potem podniosła się ołowiana pokrywa i zobaczyłem we wnętrzu dzbana siedzącą kobietę. 8 I rzekł: «To jest bezbożność», i zepchnął ją z powrotem do wnętrza dzbana, a otwór zakrył ołowianą płytą.
9 Potem podniósłszy oczy patrzyłem. I oto zobaczyłem dwie kobiety. Zbliżały się na skrzydłach, rozpostartych na wietrze niby skrzydła bociana, i poniosły dzban wysoko między niebem a ziemią. 10 Zwróciłem się do anioła, który do mnie mówił, z zapytaniem: «Dokąd one poniosą ten dzban?» 11 Odpowiedział: «Do kraju Szinear, by tam zbudować dla niego dom. Tam złożą dzban na ustalonej dla niego podstawie».
1 Anioł, który mówił do mnie, zbudził mnie znowu, jak budzi się kogoś śpiącego. 2 I zapytał mnie: «Co widzisz?» Odpowiedziałem: Widzę świecznik, cały ze złota, a u jego szczytu zbiornik, podtrzymujący siedem lamp, a każda lampa ma siedem palników. 3 I dwie oliwki stoją, jedna z prawej strony, a druga z lewej strony zbiornika.
4 Zapytałem anioła, który mówił do mnie: «Co to wszystko znaczy, panie mój?» 5 Anioł, który do mnie mówił, odpowiedział: «Nie wiesz, co to wszystko znaczy?» Odrzekłem: «Nie, panie mój!»
6 W odpowiedzi przemówił do mnie: «Oto słowo Pańskie do Zorobabela: Nie siła, nie moc, ale Duch mój [dokończy dzieła] - mówi Pan Zastępów. 7 Czymże ty jesteś, góro wysoka, dla Zorobabela? On położy kamień na szczycie, wśród radosnych okrzyków: Dzięki, dzięki za nią!»
8 Potem Pan skierował do mnie to słowo: 9 «Ręce Zorobabela położyły fundamenty tego domu i jego ręce go dokończą. Po tym poznacie, że Pan Zastępów posłał mnie do was. 10 Bo któż by lekceważył chwilę skromnego początku, skoro z radością patrzą na pion ołowiany w ręku Zorobabela. Siedem owych [lamp] to oczy Pana, które przypatrują się całej ziemi».
11 I zwróciłem się do niego z takim zapytaniem: «Co oznaczają te dwie oliwki z prawej i z lewej strony świecznika? 12 Powtórnie tak go zapytałem: Co oznaczają te dwie gałązki oliwne, z których złotymi rurkami płynie złota oliwa?» 13 «Nie wiesz - odpowiedział mi - co one oznaczają?» Odrzekłem: «Nie, panie mój!» 14 I wyjaśnił: «To są dwaj pomazańcy, którzy stoją przed Panem całego świata».
Strona 1 z 138

Top