Dowcip od księdza (1826)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Dziadek mówi:
- Wnuczko jak się nazywa ten Niemiec, co mi wszystko chowa?
Na to wnuczka:
- Alzheimer dziadku.
Ps. Dystans do siebie jest ważny przez całe życie. ks. Rafał Jarosiewicz
Na przystanku autobusowym spotykają się dwie stare koleżanki. Jedna pyta drugą:
- Julka, a masz ty dom?
- Nie mam.
- A męża masz?
- Nie mam.
- A dzieci?
- Nie mam.
- To na co ty czekasz?!
- Na autobus.
Ps. Niektórym nie mieści się w głowie, że na przystanku można czekać na autobus. ks. Rafał Jarosiewicz
Winnetou i Old Shatterhand zabłądzili na pustyni. Nagle Old Shatterhand wpadł na pomysł:
- Słuchaj Winnetou, strzel może ktoś usłyszy.
Winnetou strzela, czekają chwilę i cisza.
- Wystrzel dalej!
Wystrzelił i znowu cisza.
Wreszcie Winnetou mówi:
- Wystrzelę jeszcze jedną, ale to już moja ostatnia strzała.
Ps. Gdy źle dobieramy metodę, w której chcemy zrealizować zaplanowany cel, możemy strzelać do skutku. ks. Rafał Jarosiewicz
Sąsiad pyta Fąfarę, który lubi podróże i alkohol:
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.
Ps. Czasem powrót do historii, które nam się zdarzyły mogą nas wiele nauczyć. ks. Rafał Jarosiewicz
Do sławnego muzyka przychodzi anioł i mówi :
- Mam dobrą i złą wiadomość. Zacznę od dobrej. Pan Bóg zgodził się, byś po śmierci należał do chóru anielskiego.
- A jaka jest zła? - pyta muzyk.
- Pierwsza próba zaczyna się jutro o 12:00.
Ps. A tak serio, gdy nie mamy tęsknoty za niebem i choć namiastki jego doświadczenia, to umierać jest bardzo ciężko. ks. Rafał Jarosiewicz
Wysoko na drzewie przy drodze wisi maluch. Pod drzewem stoi kierowca i trzyma się za głowę. Pyta go przechodzień:
- Jak pan go tam wpakował?
- Że mały, to widać, że nie ma przyśpieszenia, wiedziałem, ale że boi się psów?
Ps. Przy wypadku zawsze można próbować przyjść z odrobiną radości, ale nie zawsze to skutkuje. ks. Rafał Jarosiewicz
Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
- Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
- Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.
Ps. Okazuje się, że przyczyna radości dla każdego jest znacznie inna. ks. Rafał Jarosiewicz
Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej byłoby na taczce?
- Może i lepiej, ale kółko trochę w plecy gniecie.
Ps. Czasem trudnością bywa pokazać kolory daltoniście. ks. Rafał Jarosiewicz
W restauracji oburzony klient woła kelnera:
- Kelner! W mojej zupie pływa martwa mucha!
Na to kelner:
- Akurat! Jakby była martwa, to by nie pływała!
Ps. Nie każdy żart z pływającą muchą musi się dobrze skończyć. ks. Rafał Jarosiewicz
Pływający na nartach wodnych po jeziorze mężczyzna nagle znika pod wodą. Na ratunek rusza mu dwóch wędkarzy, którzy nieopodal łowili ryby. Po chwili wyciągają topielca na brzeg. Reanimują, robią sztuczne oddychanie. Nagle jeden z wędkarzy mówi:
- Mietek, to chyba nie ten! Tamten miał na nogach narty, a ten ma łyżwy.
Ps. Gdy trudno jest rozróżnić topielców pomiędzy sobą, prawdopodobnie łowienie ryb nie było jedyną rzeczą nad brzegiem. ks. Rafał Jarosiewicz
Strona 1 z 92

Top