Więcej działów (169)

W tym dziale:

Inspiracje

Inspiracje (100)

Każdego dnia spotykamy w różnych miejscach ludzi którzy pomagają nam być coraz lepszymi. Także codziennie w naszym życiu różne wydarzenia stają się miejscem, w którym możemy coś nowego odkryć. To dzięki tym wszystkim sytuacjom i ludziom możemy czerpać inspiracje. Oczywiście dla wszystkich wierzących głównym źródłem inspiracji jest Bóg. W tym dziale chcę dzielić się wszystkim, co pomaga mi rozwijać moje pasje, odkrywać nowe możliwości.

ks. Rafał Jarosiewicz

Zobacz artykuły...
Wasze świadectwa

Wasze świadectwa (65)

Jeżeli chcesz podzielić się swoim świadectwem doświadczenia i działania Pana Boga to ten dział powstał specjalnie z myślą o Tobie!

Bóg Cię dotknął, uzdrowił? Co zmieniło się przez to doświadczenie w Twoim życiu? Czego doświadczyłeś? Co w Tobie zostało? Być może dokonało się to podczas jednej z inicjatyw organizowanych lub prowadzonych przez Fundację SMS Z NIEBA. Zapraszamy – zaświadcz o tym, co Bóg Ci uczynił!

Świadectwo to piękny sposób oddania Bogu chwały! Zachęcamy – daj świadectwo, poprzez które osoba czytająca będzie mogła wzmocnić i rozwinąć swoją wiarę.

Zachęcamy szczególnie osoby otrzymujące dobre treści poprzez naszą aplikację, jak również wszystkich, którzy angażują się na różne sposoby w inicjatywy podejmowane przez Fundację SMS Z NIEBA.

WYŚLIJ ŚWIADECTWO - FORMULARZ

Zobacz artykuły...

Z całego serca chciałam podziękować za otrzymane łaski. Jestem bardzo grzeszna i wiem, że nie zasługuję na te łaski, które otrzymałam od Pana Boga. Długo nie mogłam zajść w ciążę. Czułam, że to wszystko moja wina, że Pan Bóg nie da dziecka komuś takiemu. jak ja.

Po wielu latach życia bez Boga, w trakcie trwającego kryzysu, w moim życiu poprosiłam Boga o pomoc i coś drgnęło :)

Witam, chciałam się podzielić z Wami świadectwem działania Boga w moim życiu. Od zawsze wierzyłam, że Bóg jest lecz zawsze schodził On na trzeci plan. Aż po pewnym zdarzeniu, które miało miejsce ok 2 lata temu. To było lato, a ja od jakiegoś tygodnia miałam bardzo złe przeczucia.  

Boże, dziękuje Ci za otrzymane łaski i Twoją pomoc. Dziękuję, za pomoc w rozprawie sądowej, dziękuję za pozytywny wyrok sądowy, chociaż na to nie zasługuję. Dziękuję, że Matka Boża była przy mnie i przy Krzysiu, że opiekuje się nami i cały czas pomaga.

Dzień Dobry.
Piszę, bo ciężko będzie mi wyjść by opowiedzieć cokolwiek o sobie, a ostatnimi czasy im większych doświadczałem tragedii życiowych tym bardziej mogłem poznać, że Bóg cały czas jest w moim życiu.
Od dłuższego czasu wszystko zapowiadało, że mogę utracić pracę ze względów ekonomicznych, ale trwałem na stanowisku.
Kilka dni przed zapowiedzianym przyjazdem szefostwa żona oznajmiła, że potrzebujemy przerwy... jak długiej nie wiem. Kolejnego dnia na jej wniosek podpisaliśmy rozdzielność majątkową. W sumie niby nic się nie stało. Żona nic nie zyskała i nic nie straciła, ja niby też, choć było mi przykro z tego powodu przecież miało być „na dobre i na złe”. Zaraz po podpisaniu dokumentu wyprowadziłem się gdy powiedziała, że mnie spakuje. Nie chciałem by się męczyła więc wyszedłem jak stałem gdy rozmawiać się nie dało. Wiedziałem, że musi minąć czas, że musimy ochłonąć.

Szczęść Boże! Chciałabym podzielić się świadectwem uzyskania pewnych łask za przyczyną Maryi i świętej Siostry Faustyny oraz świętego Jana Pawła II. Troszkę ponad miesiąc odmawiałam codziennie Litanię Loretańską, prosząc o zdrowie, ponieważ podejrzewałam u siebie pewną chorobę (z czasem zaczęłam dodawać do intencji zdanie "jeśli to jest zgodne z Wolą Bożą).

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu na wszystkie wieki wieków!
Pragnę podzielić się świadectwem, w którym Jezus wyrwał mnie z niewoli grzechów nieczystych, jak pornografia i onanizm.

Jestem Kuba. Byłem uczniem 8 klasy podstawówki. Byłem, bo teraz chodzę do liceum. Zbliżał się egzamin ósmoklasisty. Na wszystkich próbnych, które miałem z polskiego i angielskiego, zawsze miałem około 62%. Przed egzaminem nie za bardzo się uczyłem. Z matematyki wszystko umiałem. Jestem uczniem typowo ścisłym, czyli matematyka i fizyka, więc nie miałem chęci uczenia się czegoś co mnie nie interesuje.

Moja przygoda z Kościołem była od zawsze. Moja rodzina zawsze była katolicka z każdej ze stron. Jako młody chłopak służyłem do ołtarza, z czasem zacząłem czytać czytania, przeszedłem kurs na ceremoniarza. Chodziłem do jednego z techników w Szczecinie - prywatnego.

W 2018 r. postanowiłam odmówić Nowennę Pompejańską - na początku było ciężko, później było coraz lepiej, ale zaczęły dziać się za mną dziwne rzeczy, to były objawy choroby...
Strona 1 z 9

Top